Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Bohdan Łazuka w końcu czuje, że żyje. "To kobieta mojego życia"

Stało się! Po wielu barwnych latach wypełnionych przygodami, Bohdan Łazuka (77 l.) najwyraźniej ustatkował się. To już oficjalna informacja - związał się kontraktem z najważniejszą kobietą swego życia, córką Olgą.

Zapracował sobie solidnie na miano kobieciarza. I nigdy nie ukrywał, że największą jego pasją jest właśnie adorowanie płci pięknej. Przed laty jego przyjaciel Lucjan Kydryński (†77) mawiał, że co trzy tygodnie aktor przedstawiał mu nowe narzeczone, mówiąc: Żenię się! Ale koniec końców żenił się tylko... pięć razy.

Reklama

Miał kilkanaście lat, gdy uciekł z rodzinnego Lublina do Katowic, by podjąć pracę w kopalni. Nastolatkowi nie było łatwo. Od świtu fizycznie harował w sortowni węgla. Miejsce mało romantyczne, ale on tam zakochał się po raz pierwszy.

Bożenka, bo tak miała na imię koleżanka z pracy, była o rok od niego starsza i szybko uległa jego urokowi. Myślała, że to miłość na zawsze, ale jego uczucie okazało się kruche.

Swymi względami wkrótce obdarował artystkę Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk Lucynę Szczepańską. Tym razem to ona wyjechała.

Czytaj dalej na następnej stronie...

Dowiedz się więcej na temat: Bohdan Łazuka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama