Filip Chajzer od ślubu ze swoją wybranką 20-letnią Bianką Chajzer nie schodzi z pierwszych stron gazet. Zainteresowanie wokół pary podsyca nie tylko różnica wieku, która ich dzieli, ale również okoliczności, w których się poznali.
Po ostatnim wyznaniu byłego chłopaka producentki podcastów trudno o jednoznaczny werdykt, jak wyglądały pierwsze chwile pary.
Niemniej jednak, nie jest tajemnicą, że szybko zdecydowali się na zaręczyny i równie szybko na ślub.
Po hucznej imprezie od razu rzucili się w wir pracy, ale nie osobno, a ku zdumieniu wszystkich razem. Stworzyli podcast, w którym - zdaniem wielu - wreszcie naprawdę się poznają i rozmawiają na różne tematy, zdradzając jak wygląda ich relacja od kulis.
Bianka Chajzer nazwała swoją nową rodzinę Kardashianami. Filip zareagował od razu
Do sieci trafił już trzeci odcinek podcastu Bianki i Filipa Chajzerów. Przed mikrofonem ukochana znanego prezentera stwierdziła, że wspólnie tworzą coś na kształt polskiego odpowiednika sławnej rodziny Kardashianów, która chętnie pokazuje swoje życie przed kamerami.
"My jesteśmy, mam wrażenie, w ogóle taką trochę polską rodziną Kardashianów" - powiedziała bez ogródek.
Filip nie krył zaskoczenia odważną deklaracją żony.
"Powiedziałaś to na głos?" - zapytał dla pewności, czy Bianka aby na pewno nie rzuciła tych słów pod wpływem chwili.
"Tak" - odpowiedziała bez wahania Bianka.
Prezenter postanowił ostrzec ukochaną, co może wydarzyć się po publikacji podcastu. Uznał jednak, że faktycznie nie mają nic do stracenia.
"A wiesz, że jak to powiedziałaś, a my nie wytniemy na montażu to zapłonie wszystko?" - zwrócił się do niej Chajzer, ale w sumie mamy też propozycje z dużego serwisu streamingowego tak więc, skoro tak, to tak" - skwitował Chajzer.

Zobacz także:
Filip Chajzer potwierdził ponure doniesienia ws. Bianki. "Szybko znajdzie się bogatszy"
Bianka trzy tygodnie pobyła żoną Chajzera, a tu takie wieści. To było kwestią czasu
Zygmunt Chajzer: jego syna znają wszyscy. Córki unikają show biznesu








