Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Beata Tadla: Wydali na nią wyrok po rozmowie z Andrzejem Dudą

Beata Tadla (45 l.) spodziewała się, że straci pracę. Wiedziała, że nowi szefowie nigdy nie wybaczą jej słynnego wywiadu przeprowadzonego w maju 2015 roku z kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą!

Reklama

Przez wiele lat uważana była za jedną z najlepszych polskich dziennikarek telewizyjnych zajmujących się polityką. Choć karierę rozpoczynała od prowadzenia programów lifestylowych na antenie TVN Style, szybko doszła do wniosku, że jej miejscem na ziemi jest... newsroom, a pasją - rozmowy z politykami.

Reklama

Pewnie dlatego to właśnie ją szefowie TVP Info wytypowali na początku maja 2015  roku do przeprowadzenia wywiadu z kandydatem na prezydenta Andrzejem Dudą, który to wywiad - jak się okazało już po wyborach - zdecydował o jej dalszym życiu.

Beata Tadla nie ma wątpliwości, że pracę w TVP straciła z powodu swej pamiętnej rozmowy z Andrzejem Dudą, po której prawicowe media nazwały ją "reżimową diwą", a sposób, w jaki przepytywała kandydata na prezydenta - "chamstwem telewizyjnym w pełnej krasie udrapowanym w urodziwą twarz prezenterki".

"Telewizja publiczna sięgnęła dna propagandowej szczekaczki" - oburzali się komentatorzy współpracujący z portalem wPolityce.pl, recenzując wywiad Beaty Tadli z Andrzejem Dudą.

Beata Tadla zwolniona z TVP

Sama dziennikarka po tym, jak została wyrzucona, stwierdziła, że "wiedziała, że 'dobra zmiana' jej tego wywiadu nie zapomni".

O tym, że nie ma już dla niej miejsca w redakcji "Wiadomości" oraz w serwisach emitowanych na antenie TVP Info, dowiedziała się po powrocie z krótkiego urlopu, na który wybrała się na przełomie 2015 i 2016 roku.

Na spakowanie swoich rzeczy i opuszczenie budynku TVP Beata Tadla dostała zaledwie dziesięć minut. Dziś wspomina ten moment ze śmiechem. Twierdzi, że dobrze się stało, że podziękowano jej za współpracę, bo odejście z "Wiadomości" i tak miała wpisane w swój terminarz.

Jest przekonana, że jej zwolnienie było wynikiem czystek, jakie musiały nastąpić, gdy szefem TVP został Jacek Kurski. Oprócz niej pracę stracili przecież także m.in. Hanna Lis i Piotr Kraśko oraz wielu innych dziennikarzy.

Potwornie zdenerwowany człowiek

Dziennikarka dopiero niedawno przyznała, że wiedziała, iż po jej pamiętnej rozmowie z Andrzejem Dudą, podczas której kilka razy przyparła kandydata na prezydenta do muru, wydano na nią wyrok. 

"Ryk świń oderwanych od koryta"

Po wyrzuceniu z TVP Beata Tadla współpracowała z Nowa TV i Superstacją oraz Radiem Zet. Napisała też książkę "Czego oczy nie widzą. Opowieści z życia (poza)telewizyjnego" i wygrała ósmą edycję polsatowskiego show "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami".

Obecnie prowadzi popularny internetowy program informacyjny i... znów rozmawia z politykami.

Byłej gwieździe telewizji publicznej powiodło się również w życiu prywatnym - znalazła szczęście u boku Michała Cebuli, za którego wyszła za mąż w lutym tego roku.

Jest jednym z najbardziej zagorzałych krytyków TVP, a w wywiadach nie zostawia suchej nitki na "Wiadomościach", których "twarzą" była przez kilka lat.

AIM

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Beata Tadla

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »