Przejdź na stronę główną Interia.pl

Beata Kozidrak przeżywa trudne chwile. Najpierw rozwód z mężem, a teraz choroba!

Beata Kozidrak (56 l.) liczyła na elegancki rozwód. Ale Andrzej Pietras (62 l.) zadał jej cios w samo serce. Tak ciężko nie było jej dawno...

Najpierw ogłosił w tabloidzie, że ich trwające 36 lat małżeństwo było pomyłką. Po kilku dniach pojechał nad morze z nową partnerką. Choć wiedział, że z racji rozwodu z Beatą jest celem wielu paparazzich, Andrzej Pietras oddawał się pocałunkom z dużo młodszą od siebie brunetką przy hotelowym basenie...

Reklama

Czy jest to ukraińska pomoc domowa, z którą miał jakiś czas temu nawiązać romans, o czym wspominały już niektóre media? Zdjęcia miłosnych igraszek pary obiegły wszystkie portale i tabloidy, łamiąc serce piosenkarce.

- Beata jest zdruzgotana tym, że Andrzej nie zachował nowego związku w tajemnicy do czasu zakończenia ich rozwodu - zdradza "Na Żywo" znajoma gwiazdy.

O, mama, nie chcę tak jak ty być sama

Moment upublicznienia romansu męża jest dla niej bardzo pechowy. Zbiegł się bowiem z pogorszeniem zdrowia matki artystki - Alicji Kozidrak. Ojca Beata pochowała już kilka lata temu. Matka, choć osamotniona po śmierci męża, jeszcze niedawno była w dobrej kondycji i chętnie udzielała wywiadów na temat sławnej córki.

- Miałam w domu takie zwariowane trio: Mariolka, Jarek i Beatka. Wszyscy muzykalni z głowami pełnymi pomysłów. Za Beatką chłopcy biegali, ale ona nie była nimi zainteresowana. Dopiero w Andrzejku zakochała się naprawdę - opowiadała z radością w głosie pani Alicja. Jednak czas robi swoje i dziś matka gwiazdy wymaga stałej opieki.

- Mama ma problemy ze wzrokiem i z pamięcią. Z rodzeństwem walczymy o to, aby było jej jak najlepiej - wyznała Beata pod koniec maja w programie Krzysztofa Ibisza "Demakijaż". 

Odkąd przeniosła się do Warszawy, trudniej jej odwiedzać mieszkającą w Lublinie mamę. - Jeśli nie może przyjechać, dzwoni do niej - wyjawia "Na Żywo" znajoma gwiazdy. - Jest też w stałym kontakcie z rodzeństwem, bratem Jarosławem i siostrą Mariolą. We trójkę dzielą się obowiązkami wobec rodzicielki - twierdzi źródło tygodnika.

Artystka i jej rodzeństwo są przykładem tego, że rodzinne problemy jednoczą bliskie sobie osoby. Przez wiele lat kontakt Beaty z bratem był ograniczony. Nie jest tajemnicą, że Jarek nie dogadywał się z mężem siostry i choć wspólnie zakładali Bajm, musiał opuścić grupę.

- Beacie było z tym źle, ale nie chciała przeciwstawiać się mężowi. Dopiero gdy wyprowadziła się od Andrzeja, pojednała się z bratem - mówi informator. Do spotkania doszło w ubiegłoroczne Boże Narodzenie. Były łzy wzruszenia, wspomnienia i wiele ciepłych słów. Z Mariolą, bardzo podobną fizycznie, Beata zawsze miała dobre relacje. Siostra nie pragnęła sławy. Przejęła po tacie firmę budowlaną i ją rozwijała.

Dziś trójka rodzeństwa spotyka się często w domu mamy. Wspominają dzieciństwo, rozmawiają o swoich dzieciach i wnukach. - Dzięki wsparciu bliskich Beacie łatwiej przejść przez rozstanie z Andrzejem. Rodzinne więzy dają jej siłę - twierdzi znajomy artystki.

Dowiedz się więcej na temat: Beata Kozidrak

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje