Są małżeństwem od 2011 roku. Nigdy ze sobą nie konkurowali, jednak wiadomo, kto z nich jest popularniejszy i zarabia więcej. Basia podkreśla jednak, że Rafał (sprawdź!) jest bardzo utalentowany, tylko publiczność się na nim nie poznała, bo się... nie zna.
- Zasługuje na dużą uwagę, jest bardzo zdolny. Myślę, że będzie moment, kiedy wystrzeli. Ludzie go bardzo cenią i dostrzegają to zwłaszcza ci, którzy się znają. Szkoda, że odpadł w drugim odcinku "Tańca z Gwiazdami", ale widocznie miał za mało głosów. Jestem pewna, że wystrzeli i mnie przegoni - mówi nam Kurdej-Szatan.
Pytana, dlaczego mąż pozostaje w jej cieniu i nie może zrobić kariery, zaznacza, że Rafał jest nieśmiały, prywatnie jednak potrafi pokazać pazurki.
- Ja jestem szalona, a on jest spokojniejszy, ale ma charakterek, tylko bardziej pokazuje to w domu niż przy ludziach. Musi się poczuć w show-biznesie pewnie. Raczej nie daję mu podpowiedzi, co powinien zrobić podczas publicznego wyjścia, bo to tak jakbym go pouczała - dodaje Basia. Całą rozmowę możecie zobaczyć poniżej:











