Reklama

Reklama

Reklama

Basia Kurdej-Szatan dostała już nową pracę!?

Barbara Kurdej-Szatan (33 l.) przeżywa ostatnio bardzo trudny okres w życiu zawodowym. Straciła w TVP aż trzy programy. Jednak gwiazdą szybko zainteresowała się inna stacja.

Barbara Kurdej-Szatan jednego dnia straciła aż trzy programy w TVP. Nie zobaczymy jej już w "The Voice of Poland", "The Voice Kids" oraz "Dance, dance, dance". Nieznane są też losy jej postaci w serialu "M jak miłość". Możliwe, że scenarzyści wygaszą jej wątek, a postać przez nią grana zostanie wysłana za granicę do pracy.

Reklama

Mówi się, że Kurdej-Szatan straciła pracę z powodu poglądów politycznych. 

Brała bowiem udział w protestach w obronie sądów, wsparła Rafała Trzaskowskiego, a ostatnio poparła Paradę Równości. Nie ma jednak tego złego...

Podobno zawirowania biznesowe aktorki bardzo ucieszyły szefów Polsatu. Podobno od razu znaleźli dla niej miejsce w ramówce stacji. 

"Basia jest profesjonalistką z wielkim doświadczeniem zawodowym. Nigdy nie miała większej wpadki na wizji. Włodarze Polsatu zwrócili się do niej z propozycją prowadzenia nowej edycji 'Tańca z gwiazdami'. Od dawna chcieli odświeżyć format nową twarzą. Teraz nadarzyła się do tego świetna okazja. Krzysztof Ibisz podobno bardzo ucieszył się, jak się o tym dowiedział' - mówi nasz informator. 

Warto przypomnieć, że Basia ma już na swoim koncie kilka produkcji zrealizowanych z Polsatem. W 2013 roku grała w hitowej "Pierwszej Miłości", a od 2017 roku wciela się w główną postać w serialu "W rytmie serca".

Chcecie oglądać Kurdej-Szatan w "Tańcu z gwiazdami"?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Barbara Kurdej-Szatan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »