Barbara Kurdej-Szatan zapracowała na swoją pozycję w show-biznesie
Barbara Kurdej-Szatan jest dziś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Obecnie można ją oglądać w serialach "Zaraz wracam" oraz "Szpital św. Anny". Do niedawna prowadziła także program "Cudowne lata", emitowany na antenie TVP2.
Choć dziś aktorka nie może narzekać na brak zawodowych propozycji, na swoją szansę w show-biznesie czekała wiele lat. Dopiero sukces związany z popularną reklamą sieci komórkowej sprawił, że jej kariera znacząco nabrała rozpędu.
Barbara Kurdej-Szatan wciąż walczy ze swoim wizerunkiem. Niedawno po raz kolejny oderwała od siebie łatkę "słodkiej blondynki"
Barbara Kurdej-Szatan została ostatnio zapytana o to, czym kierują się aktorzy przy wyborze konkretnych produkcji. Aktorka spojrzała jednak na sprawę z nieco innej perspektywy i opowiedziała o własnych doświadczeniach związanych z próbami przełamania swojego ekranowego wizerunku.
"Może powiem o mojej produkcji, (...) akurat na swoje 40. urodziny wyprodukowałam własny spektakl i to był dla mnie moment przełomowy, bo w końcu zrobiłam coś, do czego, jak wiem, zapewne nie zostałabym zatrudniona z moim wizerunkiem wesołej blondynki" - powiedziała w rozmowie z "Plejadą".
Aktorka nie ukrywa, że jest bardzo dumna ze spektaklu, który niesie za sobą ważny przekaz. Jednocześnie cieszy się, że dzięki takim projektom może skutecznie przełamywać wizerunek "wesołej blondynki", z którym przez lata była kojarzona.
Barbara Kurdej-Szatan wprost o rynku aktorskim. "Bierze się po prostu, co przychodzi"
Barbara Kurdej-Szatan otwarcie przyznała, że rynek aktorski jest bardzo wymagający. Jej zdaniem wiele osób rozpoczynających karierę, które nie mogą liczyć na status gwiazdy, często decyduje się przyjmować większość napływających propozycji.
"Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o wybór, to zależy, ile ma się propozycji i jakich. Często jest tak w tym zawodzie, że bierze się po prostu, co przychodzi, bo jest tak ogromna konkurencja, że nie jest to zbyt łatwe" - oceniła.
Jednocześnie Basia zaznaczyła, że w przypadku współprac reklamowych kieruje się zupełnie innymi zasadami. Aktorka starannie selekcjonuje napływające oferty i angażuje się wyłącznie w projekty, z którymi rzeczywiście się utożsamia.
"Natomiast jeżeli chodzi o reklamę, to zawsze wybieram to, co mi w duszy gra, w sercu, z czym przede wszystkim się zgadzam, z czym się utożsamiam i to jest dla mnie ważne" - powiedziała.

Zobacz też:
Kurdej-Szatan potwierdziła doniesienia ws. małżeństwa. Nie jest łatwo, otwiera się w nowym oknie








