Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Arciuch znowu nie dostała rozwodu

Kolejna rozprawa rozwodowa Tamary Arciuch i Bernarda Szyca zakończyła się niczym. Aktorka próbuje zakończyć małżeństwo od półtora roku, ale Szyc wciąż nie zgadza się na rozwód bez orzeczenia o winie.

Małżeństwo 34-letniej Tamary Arciuch i aktora Bernarda Szyca już od dawna istnieje tylko na papierze. Aktorka wyprowadziła się do Warszawy i zaczęła oficjalnie pokazywać z Bartkiem Kasprzykowskim (32 l.), ojcem jej drugiego dziecka.

Reklama

Sprawa rozwodowa aktorów ciągnie się od połowy 2008 roku. Szyc nie zgadza się na rozwód bez orzeczenia o winie, pragnie także odzyskać prawo do opieki nad 12-letnim synem Krzysztofem - w 2009 roku sąd orzekł, że chłopiec zostanie z matką.

Jak donosi "Twoje Imperium", w ubiegłą środę, 13 stycznia, odbyła się kolejna rozprawa małżonków. I znowu nic z niej nie wynikło:

"Wprawdzie na rozprawie stawili się wszyscy świadkowie, których sąd miał w tym dniu wysłuchać, ale konieczne jest jednak wysłuchanie jeszcze jednego, który ze względu na to, że mieszka poza Gdańskiem, będzie w ramach pomocy prawnej innego sądu zeznawał w swoim miejscu zamieszkania. Sąd dopuścił też dodatkową opinię eksperta z ośrodka rodzinnego, tak więc kolejna rozprawa odbędzie się najwcześniej w porze wiosennej" - mówi "Twojemu Imperium" rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Zobacz również:

Arciuch zawiodła się na najbliższych

Kasprzykowski oficjalnie ojcem dziecka Arciuch

Twoje Imperium

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bartek Kasprzykowski | rozwód | Tamara Arciuch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »