Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Popek na porodówce! Zdjęcie nie pozostawia żadnych złudzeń!

Anna Popek (52 l.) zadziwiła ostatnio swoich fanów, gdy zamieściła na Instagramie fotografię z sali porodowej. Miała ważny powód, by pochwalić się tak intymną chwilą z ludźmi...

Reklama

Anna Popek przez lata była jedną z większych gwiazd TVP. Choć pierwsza biegła przywitać nowego prezesa TVP, gdy na Woronicza nadchodziła "dobra zmiana", dziś jest raczej na marginesie i niewiele o niej słychać. 
Na szczęście nadal jest zatrudniona w stacji, więc to i tak duży plus, bo wielu jej kolegów przecież dawno wyleciało.

O swoich aktualnych dokonaniach Anna skrupulatnie przypomina na swoim Instagramie. Ostatnio jednak zadziwiła zdjęciem z życia prywatnego. 

Anna Popek pokazała swoją córkę

Reklama

Popek w taki sposób postanowiła uczcić urodziny jednej ze swoich córek. 

"11 czerwca równo 25 lat temu moje życie zupełnie się zmieniło. Zaczęłam kochać kogoś zupełnie inną miłością, miłością przekraczającą własne pragnienia i plany. Maleńka córeczka, którą trzymam przy piersi nauczyła mnie tak wiele i wciąż uczy. Bycie mamą to droga życia. Idę nią z radością" - pisze pod fotografią dziennikarka. 

Zdjęcie z porodówki poruszyło jej fanów. Wielu jednak zauważyło, że choć od tego wydarzenia minęło ćwierć wieku, Anna prawie nic się nie zmieniła!

"Niewiele się pani zmieniła przez te 25 lat, Anno! I oczywiście serdeczne życzenia dla córki", "Prawie nic się nie zmieniłaś", "Wszystkiego najlepszego dla mamy i córki", "Ale się wzruszyłam. Piękne" - pisali jej internauci. 

Zgadzacie się, że faktycznie nic się nie zmieniła?

***


pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »