Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Anna Dymna: Kłopoty zdrowotne aktorki

Anna Dymna zmaga się ze schorzeniami, które sprawiają jej wiele bólu. Wierzy jednak, że rehabilitacja szybko usprawni jej rękę, a rwa kulszowa ustąpi.

Anna Dymna (68 l.) zazwyczaj nie mówi o sobie, tylko o innych. Nigdy też nie narzeka, chociaż ma ku temu powody. Tak też było niedawno podczas kwesty na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Reklama

- Spotkałam uśmiechniętych ludzi, którzy życzliwie wrzucali pieniądze do mojej puszki. Z niektórymi z tych osób, na spotkanie przy bramie głównej cmentarza w dniu Wszystkich Świętych, umówiłam się przed rokiem - mówiła już po kweście.

Tego dnia trudne było dla niej też to, że podczas minionych lat, zawsze niedaleko niej kwestował Zbigniew Wodecki (†67 l.).

- Niestety, nie ma go już wśród nas. Wiele osób podchodziło, i dwukrotnie wrzucając pieniądze do mojej puszki, mówiło: "A to jeszcze dla Zbyszka" - wyjawiła aktorka.

Czas jednak, żeby pomyśleć o sobie. - Mam problemy, ale nie uskarżam się. Chodzę na rehabilitację, która bardzo mi pomaga - wyznaje pani Anna.

Aktorka cierpi na tzw. łokieć tenisisty, który intensywnie rehabilituje. Jest jeszcze rwa kulszowa, która co jakiś czas daje o sobie znać.

Pani Anna martwi się, bo z tym znacznie trudniej walczyć. A przed nią przygotowania do Bożego Narodzenia, zorganizowanie Jasełek z podopiecznymi z Fundacji "Mimo wszystko", szkoła teatralna, teatr i sylwestrowe wejście na wieżę Mariacką!

- Każdego roku tam wchodzę i nie wyobrażam sobie, żeby teraz było inaczej - opowiada.

Pani Anna wie, że przydałby się jej odpoczynek, ale twierdzi, że nie potrafi nic nie robić.

W teatrze odpoczywa od studentów, w szkole teatralnej od teatru, a w domu od innych zajęć. Chciałaby, jak każdego roku, żeby rodzina przed świętami wspólnie lepiła anioły z masy solnej.

- To nasz zwyczaj. Na co dzień nie mamy czasu spotkać się, pośmiać, pogadać tak zwyczajnie. Te anioły dają nam taką możliwość - mówi aktorka.

Pani Anna wierzy, że rehabilitacja szybko usprawni jej rękę, a rwa kulszowa ustąpi. Sama też ćwiczy w domu. - Ja tak łatwo się nie poddaję - zapewnia.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Życie na gorąco

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Dymna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje