Andziaks wróciła z Dubaju i Tajlandii. Cieszy się, że nareszcie może to powiedzieć
Andziaks, Luka i ich córeczka przez ostatnie dwa miesiące przebywali w Dubaju i Tajlandii. Influencerka wróciła już do kraju, a jej wielbiciele nie kryją radości. Wszystko dlatego, że publikacje z zagranicy uznali za nieco męczące. Dużo bardziej lubią codzienne filmy o "zwykłym" życiu bogatej internetowej twórczyni. Z okazji publikacji najnowszego wideo Andziaks wyznała, czemu tak długo przebywali w pięknej okolicy.Jak się okazuje, po prostu potrzebowała odpocząć. Długi pobyt w Dubaju nie miał żadnego drugiego dna.
Andziaks zabrała głos ws. powrotu z wakacji
Andziaks wyjawiła też, że wakacje były związane z wieloma trudnościami. Przede wszystkim czas podróży okazał się sporym wyzwaniem."(...) Byliśmy wykończeni, bo ta podróż trwała ponad 18 godzin. (...) Zmiana czasu, otwiera się w nowym oknie, zmiana temperatury, mega zmęczenie, bo mało spaliśmy podczas lotów. Wpadliśmy o godzinie 20:00, no i dzisiaj z samego rana już po 5:00 zaczęliśmy budzić" - opowiadała o rodzinnych przeżyciach.
Pobyt Andziaks i Luki w Dubaju. Tak odpoczywali
Gdzie Andziaks zatrzymała się w Dubaju? Razem z rodziną przebywała w pięciogwiazdkowym hotelu Rixos Premium w Abu Dhabi. Ekskluzywny obiekt oferuje prywatną plażę, zewnętrzne baseny, liczne atrakcje dla dzieci, restauracje, siłownię oraz strefę spa.
Tygodniowy pobyt all inclusive w marcu dla dwóch osób kosztuje tam blisko 15 tysięcy złotych, więc można założyć, że w trakcie długiego urlopu wydali niemały majątek. Szczególnie że przy okazji nie szczędzili sobie atrakcji.Co ciekawe, podczas podróży nie zabrakło także zakupów, przez co zamiast czterech walizek, z którymi wyjechali, wrócili z... sześcioma i jedną kabinówką.
Czytaj też:
Andziaks nerwowo zareagowała na plotki o kryzysie. A jednak...
Mąż wydał krocie na prezent urodzinowy dla Andziaks. "Myślałam, że spalę się ze wstydu"
Koniec wątpliwości ws. Andziaks i Luki. Przekazała oficjalnie. Ludzie się mylili








