Reklama

Reklama

Reklama

Andrzej Krzywy zwyzywał ochroniarzy na koncercie! Zapłaci grzywnę?

Podczas jednego z koncertów Andrzeja Krzywego (51 l.) i grupy De Mono doszło do dość żenującego incydentu.

To miał być kolejny wakacyjny koncert De Mono letniej trasy koncertowej.

Tym razem zespół zawitał do Stężycy niedaleko Kartuz i Kościerzyny.

Podczas koncertu wokalista zespołu zobaczył ochroniarzy szarpiących się z jednym z widzów.

To bardzo mu się nie spodobało. Dlatego w niewybrednych słowach powiedział, co myśli o pracownikach firmy ochroniarskiej.

Sprawą zajęła się miejscowa policja.

"Andrzejowi Krzywemu może grozić nagana lub grzywna w wysokości nawet 1500 zł za używanie słów powszechnie uważanych za wulgarne w miejscach publicznych" - dowiedziało się "Życie na Gorąco".

Reklama

Menedżer zespołu Jonasz Tołopiło twierdzi, że po koncercie przeprosił za zajście szefa ochrony.

Jednocześnie dodał, że Andrzej Krzywy zareagował tak jednoznacznie i dosadnie, bo zespół jest zdecydowanie przeciwny jakiejkolwiek przemocy.

Życie na gorąco
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Krzywy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy