Winehouse i jej mąż Blake Fielder-Civil zostali aresztowani podczas przerwy w tournee w Bergen w październiku 2007 roku. Mieli przy sobie 7 gramów marihuany.
Zapłacili wtedy grzywnę w wysokości 3 tysiące koron, ale Winehouse odwołała się od tej decyzji, twierdząc, że policja popełniła błąd. Rozprawa miała odbyć się 12 stycznia. Jednak artystka postanowiła wycofać apelację. Jej lokalny prawnik Ole Kvelstad odmówił podania powodów decyzji 25-latki.
Piosenkarka, która ma na koncie pięć nagród Grammy, ciągle boryka się z problemami z narkotykami i zdrowiem.









