Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Kaczorowska-Pela zdradziła imię córki. A to nie wszystko!

Agnieszka Kaczorowska-Pela (27 l.) niedawno po raz pierwszy została mamą, lecz przez nieco ponad dwa tygodnie utrzymywała imię dziecka w sekrecie. Teraz wyjawiła, jak nazywa się dziewczynka. Oprócz tego wyjaśniła, dlaczego nie będzie publicznie pokazywać jej twarzy.

Sielanka u Agnieszki Kaczorowskiej. Wspaniałe czasy zaczęły się w momencie, gdy poznała Macieja Pelę. Nie czekali długo ani z zaręczynami ani ze ślubem. Pobrali się we wrześniu zeszłego roku w słonecznej Toskanii. 

Reklama

Z kolei na początku bieżącego roku małżonkowie mieli dla fanów wspaniałą informację. Na Instagramie oświadczyli, że ich rodzina się powiększy. Córeczka przyszła na świat 26 lipca, a u Agi na profilu pojawiły się zdjęcia z profesjonalnej sesji ze szpitala. 

Ponadto co rusz Kaczorowska publikuje nowe fotki z pociechą. Przy okazji nie zapomina zareklamować różnych produktów dla dzieci. Promuje m.in. nosidełko, wózek i kosmetyk do pielęgnacji niemowląt. 

Oprócz tego aktorka, zaledwie 2 tygodnie po porodzie, wybrała się też do "Dzień Dobry TVN", by opowiedzieć o macierzyństwie. Mówiła, że rodziła siłami natury i że postanowiła karmić córkę piersią. 

Opowiedziała również, jak zmieniło się życie jej i męża. "Jakaś siła jest większa w domu, spokój, taka pewność, takie coś, że zmieniły się kompletnie priorytety" - wyjawiła Kaczorowska.

Dawkuje informacje na temat dziecka i dopiero teraz postanowiła wyjawić imię córeczki. W obszernym wpisie na Instagramie zdradziła, że dziewczynka otrzymała imię Emilia. "Przedstawiamy Wam nasze wszystko, nasz cud, nasz największy skarb... Oto Emilia Pela. Na razie po prostu Emilka, a dla nas najczęściej Emi. I to Wam musi wystarczyć" - napisała. 

A wcześniej postanowiła wyjaśnić, dlaczego ona i Maciej nie będą publicznie pokazywać twarzy dziecka. Okazuje się, że to ze względów bezpieczeństwa, ale nie tylko. 

"Z jednej strony w sieci nikt nie jest anonimowy, ale z drugiej jest to przestrzeń w której nic nie ginie. To co się dzieje w czeluściach internetu jest naprawdę przerażajace, a ludzi ze złymi intencjami jest niestety niemało. Dodatkowo wychodzimy z założenia, że każdy człowiek ma wolność wyboru i sam powinien móc zdecydować czy chce dzielić się swoimi zdjęciami" - stwierdziła i dodała, że jak kiedyś Emilka będzie chciała pokazać swoje zdjęcia, to zrobi to sama.

***
Zobacz więcej materiałów:


Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Kaczorowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje