Reklama

Reklama

Reklama

Agnieszka Hyży "marzy o ślubie kościelnym"!

Jak donosi "Dobry Czas", Agnieszce Hyży ślub cywilny z Grzegorzem przestała wystarczać. Celebrytka dopnie swego?

"Mój mężczyzna”, „Jedyny”, „Razem” – tak prezenterka podpisuje zdjęcia z mężem, które umieszcza w internecie. 

Odkąd zamieszkali w apartamencie na warszawskiej Woli, zaprzyjaźniły się ich dzieci: jej córka: Marta i jego synowie: Wiktor i Aleksander. Chłopcy bywają w ich domu często, nocują w swoim pokoju. 

Agnieszka ma wreszcie wymarzoną rodzinę. I poczucie, że znalazła mężczyznę życia. 

Nieprzypadkowo, wychodząc za Grzegorza, zmieniła nazwisko na Hyży, czego nie zrobiła po pierwszym ślubie z Mikołajem Witem. 

Teraz podobno zastanawia się nad jeszcze jednym ważnym krokiem.

"Aga marzy o ślubie kościelnym z Grzegorzem. Przymierza się do tego, by złożyć do kurii dokumenty o uznanie jej pierwszego małżeństwa za nieważne w obliczu Boga i kościoła" – zdradza „Dobremu Czasowi” znajoma gwiazdy. 

Agnieszka jest osobą wierzącą, Ślązaczką. Rodzice wychowali ją w szacunku dla tradycji i rodzinnych wartości. 

"Bardzo przeżyła rozwód z Mikołajem. Uważa to za życiową porażkę. Ślub kościelny z Grzegorzem uporządkowałby jej życie" – dodaje informator gazety.

Sprawę ułatwia fakt, że Grzegorz swój pierwszy ślub z Mają Hyży zawarł tylko przed urzędnikiem stanu cywilnego.

Gdyby więc udało jej się zdobyć unieważnienie ślubu kościelnego, mogliby stanąć przed ołtarzem. Czy zdecyduje się o to zawalczyć?

Reklama

Dobry Czas
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Hyży

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy