Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata Młynarska była dla niej wybawieniem! „Dostałam Ciebie od losu”!

Agata Młynarska (52 l.) mimo iż ma dwójkę biologicznych dzieci, zdecydowała się także na wychowanie dwóch dziewczynek z domu dziecka. Gdyby nie ona, to życie Sylwii i Alicji mogłoby się potoczyć zupełnie inaczej.

20 października za mąż wyszła Sylwia Mor (30 l.). To był wielki dzień nie tylko dla panny młodej, ale także dla jej adopcyjnej mamy, czyli Agaty Młynarskiej.

Reklama

Dziennikarka nigdy nie ukrywała, że z przybraną córką łączy ją wyjątkowa relacja i jej ślub był dla Agaty sporym przeżyciem. Z tej okazji matka i córka udzieliły szczerego wywiadu dla magazynu "Viva!", w którym Sylwia zdradza mroczne strony swojego dzieciństwa.

Zanim trafiła do domu dziecka w Pawłówce i poznała Agatę, jej życie było piekłem. Mała Sylwia musiała opiekować się jako dziecko pozostałym, licznym rodzeństwem. Biologiczni rodzice Mor nie byli w stanie zaspokoić nawet podstawowych potrzeb swoich dzieci.

"Moja mama po prostu nigdy nie dorosła do roli matki. Nie potrafiła wziąć za nas odpowiedzialności, nie dawała nam poczucia bezpieczeństwa. A ojciec... Jestem DDA, Dorosłym Dzieckiem Alkoholika. Każdy, kto to przeżył, wie, o czym mówię. Rodzice nałożyli na mnie obowiązek opieki nad młodszym rodzeństwem" - zdradziła Sylwia.

Gdyby nie pomoc domu dziecka i samej Agaty, dziewczyna nie miałaby szans na godne życie. Nie ukrywa, że wszystko co ma i kim jest, zawdzięcza właśnie prezenterce.

"Agata budowała we mnie poczucie własnej wartości. Uzmysłowiła mi, że można pójść do liceum, można zdać maturę, można spróbować dostać się na studia".

Z kolei pojawienie się Sylwii odmieniło także życie samej Młynarskiej.

"Sylwia dla mnie jest darem losu" - podkreśla niejednokrotnie wzruszona dziennikarka. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

Dowiedz się więcej na temat: Agata Młynarska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje