Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Adam Ferency wywołał skandal w Świdnicy! Zaskakujący finał

Jak donosi jeden z tabloidów, Adam Ferency dał niezły popis podczas spotkania z mieszkańcami Świdnicy. Aktor zachowywał się w bardzo osobliwy sposób, wywołując wśród zebranych spore zamieszanie. W pewnym momencie jego płomienną przemowę nagle przerwano, a całe spotkanie skończyło się po niespełna trzydziestu minutach. Organizatorzy tłumaczyli to niedyspozycją gwiazdora. On sam również.

Adam Ferency to jeden z najbardziej cenionych aktorów w naszym kraju. Jego role teatralne i filmowe budzą zachwyt wśród krytyków i oczywiście widzów. 

Szerszej publiczności z pewnością zapadła w pamięci jego rola w serialu "Niania", gdzie przez lata wcielał się w postać złośliwego kamerdynera. 

Nic więc dziwnego, że każde spotkanie z aktorem przyciąga tłumy. Tak samo było ostatnio w Świdnicy, gdzie gwiazdor był jednym z gości wydarzenia organizowanego w ramach cyklu "Alchemia Teatralna"

Adam Ferency był niedysponowany?

Jak zdradzają organizatorzy, już przed rozpoczęciem spotkania zrobiło się nieco nerwowo, bo aktor mocno się spóźniał, co niektórzy odczytali jako formę prowokacji aktorskiej. 

Gdy już się pojawił, było tylko gorzej. Jego przemowa z pewnością długo zapadnie zebranym w pamięci. Na zadawane pytania miał odpowiadać nieskładnie i mało precyzyjnie, że aż trudno go było zrozumieć. W pewnym momencie jednak nieco się ożywił i zaczął apelować, by nie głosować na PiS! 

"Mnie się zdaje, żeby naprawdę nie głosować na Kaczyńskiego. Nie głosujcie na Kaczyńskiego, błagam.(...) Jestem smutnym facetem. Uważam, że życie jest złe, a ludzie są okropni. Ja nie wierzę w Boga, wiecie? No i co mam zrobić? Okropnie się czuję. Nie wierzę w Boga, w związku z tym myślę sobie 'jak tu żyć?' Powiem wam tak: można żyć bez wiary w Boga, tak żeby kochać ludzi. Ale ja nie lubię ludzi. Wiecie?" - mówił ze sceny Ferency.

Reklama

Wśród zebranych zapanowało spore poruszenie. Na nagraniu zamieszczonym w sieci słychać, jak niektórzy zebrani wprost twierdzą, że aktor jest pijany.

Widownia w Świdnicy była w szoku

Po kilkudziesięciu minutach spotkanie zostało przerwane. Wcześniej zresztą część przybyłych i tak zaczęło opuszczać salę. 

Organizatorzy po zakończeniu spotkania oznajmili, że aktor był niedysponowany...

"Ponieważ aktor okazał się w niedyspozycji, zapadła decyzja o przerwaniu spotkania. Jest mi bardzo przykro. Nigdy nie byłam w podobnej sytuacji. Stała się ona dla nas wszystkich ogromnym zaskoczeniem" – wyznała koordynatorka „Alchemii teatralnej” w rozmowie z serwisem świdnica24.pl.

Jednocześnie zapewniono, że Ferency nie zostanie więcej zaproszony, nawet gdyby jego stan się poprawił...

W rozmowie z Onetem aktor ostatecznie przyznał, że za dużo wypił...

"Organizatorka przerwała to spotkanie, uzasadniając to moją niedyspozycją. Fakt, byłem nietrzeźwy. Bardzo tego żałuję. To był przypadek. Ta sytuacja nie powinna się zdarzyć. Ale tak się czasami zdarza.To, co mówiłem, nie było mile widziane" - tłumaczy Ferency.

***

Tragedia w Lublinie. Matka udusiła troje dzieci

Były prezydent Francji skazany Założy bransoletkę

Więcej newsów o gwiazdach, ekskluzywne materiały wideo, wywiady i kulisy najgorętszych imprez znajdziecie na naszym Instagramie: https://www.instagram.com/pomponik.pl/

Młynarska sprzedała niemal wszystko. Jak teraz żyje?

Rebel Wilson coraz chudsza. Pokazała zdjęcie w kostiumie kąpielowym

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Adam Ferency

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »