"Kuchenne rewolucje", otwiera się w nowym oknie zadebiutowały na antenie w marcu 2010 roku i stały się przepustką do medialnej sławy dla prowadzącej, Magdy Gessler, otwiera się w nowym oknie. Już wtedy nie brakowało opinii, że jest to program, który nie ma zbyt wiele wspólnego z gotowaniem.
Robert Makłowicz nigdy nie był fanem programu Gessler
Do krytyków formatu należał wtedy Robert Makłowicz, otwiera się w nowym oknie, który przed laty stwierdził na antenie TOK.FM, że w programie Gessler chodzi głównie "o jakąś psychodramę, ktoś się popłacze, pan Józek nie przyszedł do pracy, ktoś rzucił mięsem, ktoś inny wsypuje do garnków [przyprawy - przyp.red.] sponsora".
Robert Makłowicz, z wykształcenia prawnik i historyk, z zamiłowania podróżnik i kucharz, jest niekwestionowaną gwiazdą nie tylko gastronomii, lecz także współczesnej popkultury. Doradzał sanah, otwiera się w nowym oknie w sprawie trasy koncertowej "Uczta nad ucztami" i witał gości na jej koncertach, jest bohaterem i to nawet tytułowym utworu rapera Rau Performance "Jak Makłowicz", a kiedy krakowscy studenci zorganizowali wystawę malarską "Oblicza pana Roberta Makłowicza", utworzyła się kolejka na kilka godzin stania.
Robert Makłowicz sam jest sobie szefem
Odkąd Makłowicz w marcu 2017 roku rozstał się z TVP, otwiera się w nowym oknie, wytykając telewizji publicznej przeinaczenie jego wypowiedzi, wciąż jest zasypywany pytaniami o to, czy planuje powrót na antenę.
On sam wyraźnie dawał do zrozumienia, że woli sam być swoim szefem i zachować pełną swobodę twórczą. Zapytany przez Kubę Wojewódzkiego w jego autorskim podcaście, czy podjąłby się stworzenia formatu, będącego przeciwwagą dla programu TVN odpowiedział:
"Ja już to robię. Wśród nieprzychylnych opinii, które pojawiają się w komentarzach, zdarzają się głosy typu: "o, temu to wszystko smakuje". Mówiłem o tym milion razy - chcę pokazywać wyłącznie dobre rzeczy. Mamy w tym świecie tyle złych bodźców, zagrożeń, niewiadomych, że po co mam się do tego dokładać...".
Robert Makłowicz ocenia program TVN Magdy Gessler
Swojego zdania na temat "Kuchennych rewolucji" nie zmienił. Jak wyznał w podcaście "WojewódzkiiWojewódzki":
"To jest trochę kozetka. Dr Freud się kłania. Ja bym nie chciał".
Nie znaczy to jednak, że nie dostrzega żadnych zalet tego formatu. Zdaniem Makłowicza w jednej kwestii Magda Gessler ma niepodważalne zasługi:
"Nie wiem, jak jest ten format wymyślony. Wielką zasługą Magdy jest to, że ludzie już wiedzą, że nie wystarczy mieć trochę pieniędzy, żeby otworzyć restaurację. Muszą być spełnione pewnego rodzaju warunki. Niewątpliwie cała psychodrama, która jest osią niemal każdego odcinka, pomaga oglądalności".
Zobacz też:
Robert Makłowicz nie wytrzymał. Dosadnie podsumował całe disco polo, otwiera się w nowym oknie








