Marek Kondrat prawie 20 lat temu przeszedł na emeryturę
Marek Kondrat w 2007 roku oficjalnie przeszedł na aktorską emeryturę, tłumacząc to utratą powołania oraz wypaleniem zawodowym. Po rezygnacji z aktorstwa całkowicie zmienił swoje życie - skupił się na rodzinie oraz na rozwijaniu własnej firmy.
Przez lata odrzucał wszelkie propozycje powrotu przed kamery, a o powrocie do teatru "na żywo" wcale nie było mowy.
"Za żadne skarby nie chciałem doczekać śmierci w kostiumie króla Leara na scenie czy czegoś podobnego" - tłumaczył w "Pytaniu na śniadanie".
Pojawiał się jedynie w reklamach, które pozwalały mu wieść spokojne życie. Jednak po niespełna dwóch dekadach wrócił. Zagrał Rzeckiego w "Lalce". Skąd taka zmiana decyzji?
Marek Kondrat miał powód, by wrócić
Sam aktor wyjaśniał, że na powrocie do pracy zaważyła miłość do dzieła Bolesława Prusa oraz sentyment - jego ojciec przed laty zagrał w "Lalce" Jerzego Hassa.
Ale nie tylko "Lalka". Marek Kondrat pojawił się też w spektaklu TVP "Król Maciuś Pierwszy". Aktor dwa lata zwlekał z przyjęciem roli Doktora w spektaklu Teatru Telewizji.
Tyle Marek Kondrat dostał za grę w "Lalce"
Obie te role okazały się sporym sukcesem. O Kondracie rozpisują się wszystkie media. Nic więc dziwnego, że aktor zażyczył sobie za nie niemałej kwoty.
"Nowa "Lalka" to produkcja z budżetem 63 milionów złotych. Choć oficjalne gaże aktorów objęte są tajemnicą, mówi się, że za film i prestiżowy spektakl na konto Marka Kondrata mogła wpłynąć kwota z sześcioma zerami" - informuje "Życie na gorąco".
Zobacz też:








