Krzysztofa Baranowskiego i Bogumiłę Wander połączyło wielkie uczucie
Krzysztof Baranowski i Bogumiła Wander byli ze sobą przez ponad cztery dekady. Chociaż stworzyli niezwykle udany związek, początki ich relacji nie należały do najłatwiejszych.
Gdy słynny żeglarz i popularna dziennikarka poznali się, oboje byli już w związkach małżeńskich.
Uczucie okazało się jednak silniejsze i zakochani postanowili postawić wszystko na jedną kartę.
"Po prostu zauroczyłem się Bogusią i idąc za swoim sercem, chciałem choć przez chwilę być blisko niej. Nie myślałem, że zwiążemy się na zawsze. Tym bardziej że miałem żonę, dzieci. Jak rzucić to wszystko? A jednak rzuciłem" - wspominał Krzysztof Baranowski w rozmowie z "Vivą!".
Krzysztof Baranowski wybrał się w kolejną podróż
Pierwszy Polak, który dwukrotnie opłynął kulę ziemską, bardzo przeżył odejście Bogumiły Wander, która po długiej chorobie zmarła w wieku 80 lat. By uporać się ze stratą, zdecydował się jeszcze raz wypłynąć w rejs.
"Brakuje mi jej, to jest nieodwracalne. Rejs pozwoli zająć się bardziej przyziemnymi sprawami (...)" - tłumaczył w "Pytaniu na śniadanie".
Niestety, w trakcie podróży Krzysztof Baranowski wpadł w poważne tarapaty. Z powodu awarii autopilota 87-latek zmuszony był przerwać rejs i poczekać na wsparcie.
Ostatecznie podróżnik pokonał problemy techniczne i rozpoczął kolejny etap wyprawy.
Niestety, na tym nie koniec. Okazuje się, że Baranowskiemu brakuje pieniędzy na zrealizowanie swojego marzenia - z potrzebnych mu na wyprawę 100 tysięcy złotych żeglarz zebrał tylko 72 tysiące.
Krzysztof Baranowski chce kolejny raz okrążyć świat
Niewiele pomogły podjęte przez mężczyznę środki ostrożności.
"Dla oszczędności prądu wyłączyłem lodówkę (...). Dla oszczędności prądu wyłączam Starlink, czyli ograniczam kontakt ze światem. Mniej pogaduszek, mniej korespondencji. Dla oszczędności prądu wyłączam GPS i mapy, i płynę po omacku. Bo jeśli prądu nie będzie, to nawet pomocy nie ma jak wzywać" - mówił dziennikarzom "Faktu".
"Nie mogę utrzymywać kosztownej łączności, bo szczodrość na zrzutce się skończyła" - podsumował.
Pozostaje trzymać kciuki, by pomimo tego Krzysztofowi Baranowskiemu udało się przejść do historii i po raz trzeci opłynąć świat dookoła.
Zobacz też:
Smutne wyznanie męża Bogumiły Wander
Wdowiec po Bogumile Wander ma tylko jedną prośbę
Wander nie odeszła sama. Prawda o jej rozstaniu z TVP








