Natalia Karczmarczyk, znana w internecie jako Natsu, lubi podkreślać w wywiadach, że nie boi się żadnych wyzwań. Próbowała już swoich sił w oktagonie, teraz przygotowuje się do "Tańca z gwiazdami" i, jak zapewnia, jest przyzwyczajona do ciężkiej pracy.
Natsu mieszka w wynajmowanym mieszkaniu
Jak się właśnie okazało, jest jednak sprawa, która budzi jej lęk. Jak wyznała Natsu w jednym z najnowszych wywiadów, panicznie boi się zobowiązań kredytowych.
Co ciekawe, konieczności płacenia co miesiąc za wynajem mieszkania nie uważa za dolegliwe. Chociaż nie brakuje opinii, że skoro już i tak trzeba co miesiąc płacić, to już lepiej na własne niż cudze, Natsu nawet nie myśli o zakupie własnego lokum. Jak ujawniła w rozmowie z Kozaczkiem, taka postawa budzi powszechne zdumienie:
"Cały czas wypominają mi: "o, bo ty jesteś influencerką i nie masz dalej mieszkania". Nie mam, ale mi się dobrze na razie wynajmuje".
Natsu na razie nie chce nawet myśleć o kupnie własnego lokum
Jak ujawniła Natsu, za wynajem 70-metrowego mieszkania w centrum Warszawy płaci co miesiąc 7 tysięcy złotych. O zakupie własnego na razie nie myśli. Jak wyznała, zostawia te rozważania na czas, gdy będzie miała wystarczająco dużo swoich pieniędzy, by obejść się bez kredytu.
Zresztą widać wyraźnie, że ten temat nie jest jej miły. Jak wyjaśniła w rozmowie z Kozaczkiem:
"Jak będzie mnie stać, to kupię to mieszkanie. Ludziom się do portfela nie zagląda. Jak będę miała też ochotę sobie kupić mieszkanie, to sobie kupię, a może to nie będzie mieszkanie w Warszawie? Może mieszkanie w Warszawie będę cały czas wynajmować, a kupię sobie mieszkanie gdzieś indziej? Te nieruchomości w Warszawie są overpriced, tak mi się wydaje. Czy to ma aż taki sens, kupowanie mieszkania? Ja nie chcę się pakować w kredyt. To jest zadłużanie się na całe życie w niektórych wypadkach".
Zobacz też:
Natsu już tego nie kryje. Ma duże obawy przed startem w "Tańcu z gwiazdami"
Natsu jest fanką Magdy Gessler. Tak została przez nią potraktowana








