Joanna Jabłczyńska w show-biznesie obecna jest od wielu lat. Ogólnopolską sławę zyskała w latach 90., gdy dołączyła do zespołu Fasolki, a następnie zaczęła występować w rodzimych serialach i filmach. Widzowie najbardziej kojarzą ją z roli Marty w "Na wspólnej", a w ostatnim czasie całe media żyły jej aferą z Katarzyną Grocholą i Dorotą Szelągowską.
Wszystko przez to, że wyszło na jaw, iż Joasia nie będzie znów wcielać się w rolę Tosi w kontynuacji filmu "Nigdy w życiu!".
Po wyznaniu przez Jabłczyńską prawdy Szelągowskiej puściły wszelkie hamulce i publicznie zaczęła obrażać aktorkę, twierdząc, że ta jest "złą osobą" i to ona "jest Tosią".
Dorotę szybko naszła refleksja i przeprosiła Joannę, jednak niesmak pozostał, a aktorka po medialnej aferze uciekła na wieś, gdzie mieszka w 100-letnim domu.
Jabłczyńska w ostatnie ciepłe dni jesieni postanowiła na prace ogrodowe i wyremontowała swój płot.
Jabłczyńska po aferze z Szelągowską zaszyła się na wsi
Joanna Jabłczyńska już jakiś czas temu zdecydowała, że nie chce dłużej mieszkać w stolicy. Aktorka z tego powodu zakupiła 100-letni domek na malowniczej wsi, a dziś za pośrednictwem mediów społecznościowych ochoczo relacjonuje, jak wygląda jej nowa codzienność.
Teraz aktorka pokazała przemianę ogrodzenia. Klasycznie biały płot został ozdobiony pięknymi, folklorystycznymi niebieskimi malunkami, które nawiązują do kultury wsi Zalipie.
"Są u mnie dziewczyny z Zalipia i tworzą prawdziwy zalipiański wzór" - zachwycała się Joanna.
Aktorka nie kryje zaskoczenia, że tak bardzo pokochała wzory z Zalipia, ale już nie może doczekać się, aż rozłoży leżak i będzie podziwiać piękne malowidła.
Fani również zachwycili się ogrodzeniem i ochoczo komentują zmiany.
"Sztuka miłości; Piękne; Cudeńko" - zachwycali się internauci.

Przeczytajcie również:
Rozenek-Majdan urządziła jesienny ogród. Uwagę zwraca jedno, otwiera się w nowym oknie
Gwiazda "Rancza" stroni od miasta. Ma swój baśniowy azyl pod Wyszkowem








