Plotki
Załatwiła pracę swojemu fryzjerowi
Czyżby minister sportu, Joanna Mucha, zaproponowała pracę właścicielowi zakładu fryzjerskiego, w którym się strzygła, bo jest zadowolona ze swojej nowej fryzury?
Minister doceniła nie zdolności fryzjerskie, a kompetencje byłego jurora konkursów piękności dla nastolatek, który - jak sam przyznał w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" - jest jej znajomym, a w czasie ostatniej kampanii do wyborów parlamentarnych współpracował z jej sztabem.
Twierdzi, że "to gruntownie wykształcony mężczyzna", który skończył aż cztery studia podyplomowe: z zakresu ekonomii, zarządzania, logistyki i marketingu politycznego. Imponujące? Minister Mucha przyznaje, że zdecydowała się na Wieczorka, bo "trudno znaleźć kogoś, kto z takim doświadczeniem i za takie pieniądze będzie pracował".

















Wasze komentarze do artykułu Załatwiła pracę swojemu fryzjerowi (217)
Przyczajony tygrys, ukryty smok normalnie.
Fryzjer...
Pani Minister marketingu politycznego chyba nie studiowała,
a i jej nowy "nabytek" pewnie nie miał najwyższych ocen,
skoro nie doradził jej odpowiednio w kwestii - jak go
przedstawić mediom.
Takie bzdury, jak powyższe słowa Pani Minister to po prostu
plucie ludziom w twarz!
:-/