Reklama

Plotki

Victoria Beckham: Nie rozwodzimy się

Niedziela, 11 lipca 2010 (05:07)

Po tym jak niedawno pojawiły się plotki o rozwodzie Davida i Victorii Beckhamów, była wokalistka Spice Girls oświadczyła, że małżeństwu nic nie grozi, a oni sami "są zakochani w sobie, jak nigdy dotąd".

Zdjęcie

Victoria i David Beckham z synami, fot. Kevork Djansezian   /Getty Images/Flash Press Media
Victoria i David Beckham z synami, fot. Kevork Djansezian  
Para pobrała się w roku 1999 i od zawsze towarzyszyło im zainteresowanie mediów. Wedle krążących w prasie informacji żona słynnego piłkarza miała wydać oficjalne oświadczenie o zakończeniu ich związku.

Jak się dowiedział jednak brytyjski Daily Mirror plotki okazały się fałszywe, o żadnym rozwodzie, czy nawet kryzysie nie ma mowy.

"Oczywiście, że się nie rozstajemy. Do tych głupich plotek trzeba się przyzwyczaić i je ignorować" - mówi Victoria. "Jesteśmy w sobie zakochani, jak nigdy dotąd. Jesteśmy jak najlepsi przyjaciele, nigdy na siebie nie naskakujemy."

Dodatkowo modelka przyznaje, że w dzień jedenastej rocznicy ślubu? upiła się. Dla niej jednak to tylko potwierdzenie uczucia, jakim darzy swojego męża. "To była świetna impreza." - wspomina.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

WENN

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Victoria Beckham: Nie rozwodzimy się (13)

  • 12.07.2010 (17:39)
    ~La
    jak to nikt, skoro Ty wiesz o nich wszystko? ;]
  • 11.07.2010 (18:51)
    ~poliszynel
    nastawione są na skupienie na sobie uwagi mediów, ich związki są raczej "układami" nastawionymi na czerpanie maksymalnych zysków. Wszystko inne to lipa, zarówno Brad Pitt, jak i David Beckham mają nieograniczoną swobodę, pod warunkiem zachowania dyskrecji i "klasy". Żadnych nazistek, nawet najładniej wytatuowanych...
    Tak postepuje książę Andrzej. I nikt nic nie wie...
  • ~Link sponsorowany
  • 11.07.2010 (18:21)
    ~mika
    super wygląda
  • 11.07.2010 (17:23)
    ~Düsseldorf
    Faktem jest ,ze ta pani powyzej nie jest lubiana i to na calym swiecie.TO NIE JEST MOJA OPINIA.Przykro mi ,ze nie wiesz o tym,albo te wiadomosci nie docieraja do Polski albo ich nie czytasz.A to wszystko tutaj nie ma nic wspolnego z moja osoba i tu kolko sie zamyka.
  • 11.07.2010 (16:44)
    ~Warszawa
    ...jak sobie ponarzekam i komuś zrąbię t.... w internecie. he he