Reklama

Plotki

Trudne chwile byłej żony Piotra Polka

Wtorek, 26 stycznia 2010 (10:48)

Hanna Polk (47 l.), była żona Piotra Polka, rozstanie z aktorem przypłaciła głęboką depresją. Dzięki nowemu partnerowi, Markowi Kurkowskiemu, udało jej się wyjść na prostą. Niestety, mężczyzna 12 stycznia zmarł...

Zdjęcie

Hanna Polk, fot.Krzysztof Jarosz   /Agencja FORUM
Hanna Polk, fot.Krzysztof Jarosz  
/Agencja FORUM

Aktorka została sama z dwójką synów: 5-letnim Frankiem i 8-letnim Kubą. Czuje straszną tęsknotę; w grudniu obchodziła z mężem siódmą rocznicę ślubu.

- Pociesza mnie to, że potrafiliśmy się cieszyć każdą chwilą, nie dociera do mnie śmierć Marka... - mówi w rozmowie z "Faktem". - Choć nasi synkowie są tacy mali, bardzo dobrze wiedzą, co się dzieje.

Mąż pani Hanny przed śmiercią stracił pracę, a dawna firma nie chce wypłacić pieniędzy. Aktorka ma jednak nadzieję, że uda się je odzyskać. Teraz, mimo że jest jej bardzo ciężko, musi wziąć się w garść i znaleźć pracę, która zapewni byt jej dzieciom.

- Praca jest teraz dla mnie bardzo ważna. Mogę robić różne rzeczy, cokolwiek - zapewnia. - Role w teatrze i kinie to marzenie, ale w swoim życiu robiłam różne rzeczy. Kiedy z Piotrem po szkole teatralnej wyjechaliśmy do Francji, to sprzątałam, pracowałam w barze szybkiej obsługi, pilnowałam dzieci. Podobno dobrze mówiłam po francusku.

Pani Hanna obecnie mieszka w Zblewie, chce jednak przeprowadzić się do Warszawy, bo - jak twierdzi - ma nadzieję, że tam szybciej coś znajdzie. Wysłała nawet swoje wiersze na konkurs poetycki.

- Muszę zacząć od nowa. Nie boję się, staram się być silna, jestem wierząca, ufam, że Bóg mnie wspiera.

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Zobacz również

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Trudne chwile byłej żony Piotra Polka (61)

  • 28.11.2011 (00:10)
    ~Kardia
    ~JWKSkoro Bóg tak postanowił, to znaczy, że z jakiś względów tak się stało. Być może nie zasługujecie w tym życiu na Bożą opiekę i opatrzność na skutek swoich czynów. On wie lepiej. Użalanie się nad sobą albo współczucie, to negacja Bożej woli. To tak jakbyście chcieli powiedzieć, że On nie ma racji, bo Jej należy się lepsze życie. W takim podejściu brak jest pokory i ufności, a także zaufania i wiary. Przestańcie współczuć i zdajcie się na wiarę w Tego, który jest istotą wszystkich zdarzeń! Po co wierzące kobieta użala się nad sobą w tym miejscu? Brak Ci siły siostro, to pojedź na Haiti pomagać bliźnim.
    Wprawdzie tez jestem wiezaca katoliczka, ale to co Pan / Pani JWK wypisuje, to jest czysta paranoja!!! Prosze isc do lekarza i leczyc sie na nogi, bo na glowe to juz jest naprawde za pozno!!!!!!!! Co za brednie!!!
  • 28.11.2011 (00:06)
    ~Kardia
    ~komarprzepraszm nie chce obrazić niezyjaceg ale tak naprawde to był dupa nie chłop jak mógł zgodzić się na taki numer do tego mając z nią dzieci , ze żona nosi nazwisko po byłym mężu [ nie mówiąc o tej pani} PARANOJA!!!!
    Poniewaz byla znana jako aktorka pod nazwiskiem Polk....
    Troche pomyslec i wszystko jest jasne..

    Bardzo wspolczuje Pani Hannie i jej dzieciom. Zycze duzo szczescia!!!!!!!!!!
  • ~Link sponsorowany
  • 28.11.2011 (00:03)
    ~Kardia
    ~majkawyszłam za mąż młodo,mam trzech wspaniałych synów, nie jedną burzę przetrwałam. Teraz synowie studiują, a gdybym nie myślała wówczas o przyszłości i teraz postarała się o małe dzieci?Zawsze może się coś zdarzyć, ale nie można myśleć tylko o swojej wygodzie i korzystać z życia. Mając dzieci w młodszym wieku możemy dłużej dla nich być. Jestem pani rówieśniczką .
    Sorry, ale pisze pani glupoty!!! Skad pani wie dlaczego Pani Hanna urodzila dzieci dopiero troszeczke pozniej? Moze Pan Polk nie mogl zrobic..., a dopiero z drugim mezem poszlo.. A smierc moze przyjsc w kazdym wieku!! To nie jest powiedziane, ze Pani bedzie z dziecmi dluzej! Absolutnie tego nie zycze - ale smierc nie chodzi po koleji i nie patrzy na rocznik!!! Przepraszam za bledy - wyjechalam z Polski w wieku 12 lat.. Pozdrawiam
  • 20.07.2011 (13:34)
    ~Joanna
    matko, nie każdy może mieć dzieci kiedy chce, nie wszystko od nas zależy. Najlatwiej komuś przypiąć etykietę z własną oceną. Pani Haniu z całego serca życzę , by znalazła Pani siły by się podnieść i żyć!
  • 13.08.2010 (13:52)
    ~znajoma
    tobie do dzieci to jak biednym do fortuny!!!! jak śmiesz kłamać ,weż się za leczenie.