Reklama

Plotki

Ojciec Lindsay Lohan wyrzeka się córki

Sobota, 10 lipca 2010 (05:01)

"To nie jest ta dziewczyna, którą wychowywałem" - oświadczył Michael Lohan, ojciec 24-letniej aktorki. Kilka dni wcześniej Lindsay została skazana na 90 dni pozbawienia wolności za naruszenie zasad zwolnienia warunkowego.

Zdjęcie

Michael Lohan, fot. Valerie Macon   /Getty Images/Flash Press Media
Michael Lohan, fot. Valerie Macon  
Michael Lohan pojawił się w programie "Access Hollywood", gdzie pokazywane są kulisy życia gwiazd. Pokazano pełną - zawierającą kilkanaście pozycji - listę leków, jakie zażywa młoda skandalistka.

"Musi zacząć od nowa. Musi przestać faszerować się tymi tabletkami." - tak brzmiała jedna z wypowiedzi ojca Lindsay.

Aktorka leczy się na depresję, zespół nadpobudliwości psychoruchowej oraz refluks kwasu żołądkowego.

"Ta mieszanka ją zabije. Do czasu "Wrednych dziewczyn" nigdy nie brała żadnych leków."

Krytyce córki nie było końca: "Po tym jak rozwiodłem się z żoną, Lindsay zaczęła imprezować i brać te medykamenty... I to był koniec robienia poważnych filmów... Jej życie zmieniło się w równię pochyłą".

Zobacz również:

Lindsay Lohan idzie do więzienia

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

WENN

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Ojciec Lindsay Lohan wyrzeka się córki (15)

  • 12.07.2010 (00:37)
    ~luk
    ej idiotki znajcie szczegóły a puzniej piszcie głupoty,to nie on odszedłod zony tylko zona od niego i zostawiła go z dzieciakiem.
    pozatym dziewczyna ma swoje lata i własny rozum
    kazdy odpowiada za własne błędy i ponosi odpowiedzialnosc i konsekwencje swoich działań i wyborów
    niemozna wiecznie nianczyc i pomagac komus bez konca i na sile skoro ten ktoś tej pomocy niechce bo bo mu takie zycie pasuje.
    jak myślicie kto wyciszal wszystkie jej wybryki,kto pilnował papierkowej roboty przy jej sprawach,no coza ironia tatus a gdzie mamusia szlaja sie po londynie z nowym kochankiem Winsentem.
    facet popełnil jeden błąd powinien po jej pierwszym wybryku spuścić jej porządne lanie
    ale niestety efekt bezstresowego wychowania tylko gdzie u diabła jest miejsce lub czynnośc które są bez stresowe.
    a najwięcej głupot wypisojecie wy gówniary po 14 lub 15 lat ktore same wogule nierozmawiacie z rodzicami i macie gdzies to co dowas mówią bo wy jestescie najmądrzejsze TYLKO DLACZEGO tak marnie puzniej konczycie jako panny z dziećmi lub tanie dziwki.
    wtedy nagle widzicie kochanych rodziców.
  • 11.07.2010 (18:44)
    ~cancan
    on jej nie poznaje. Nie przypomina tej dziewczyny, która kiedyś wychowywał wspólnie z zoną i stwierdza, że rozwód odbił sie na córce. Ale najbardziej zniszczył ją showbiznes, nie rozwód rodziców i sami rodzice.
  • ~Link sponsorowany
  • 11.07.2010 (11:34)
    ~marielle
    powinny już dawno być odebrane prawa rodzicielskie. Na szczęście Sąd postawił wreszcie jego córce granice , bo on tego nie umiał zrobić. Na szczęście dla niej, bo ma 24 lata i jeszcze może nauczyć się
    żyć szanując siebie i innych.
  • 11.07.2010 (10:55)
    ~Jarząbek
    A to trzeba, mamusiu, żeby kobiety wróciły do wspólnot które tworzą z ojcami!
    Czemu, mamusiu, nie dajesz tatusiowi czego potrzebuje?
    Myślisz, że szukałby czegoś w świecie gdyby wszystko miał w domu?
  • 10.07.2010 (23:26)
    ~lida
    Po cholere sie rozwodziles tatusiu?