Reklama
Reklama

Dowbor nagle narobiła sobie problemów. A tak cieszyła się z nowej pracy

Katarzyna Dowbor niedawno została nową prowadzącą "Pytania na śniadanie". Programy śniadaniowe słyną z tego, że porusza się w nich tematy z różnych dziedzin. Ostatnio spore poruszenie wywołała rozmowa z prawniczką, której wypowiedź o "ciężkim losie polskich deweloperów", stała się memem w social mediach. Zaproszenie jej do studia TVP oburzyło wielu. Teraz oliwy do ognia dolało tłumaczenie prowadzącej. Oto co Dowbor miała do powiedzenia w tej sprawie...

Katarzyna Dowbor po odejściu z "Nasz nowy dom" jakiś czas szukała nowego pomysłu na siebie. W końcu okazało się, że przyjęła propozycję pracy w "Pytaniu na śniadanie", z którego to nowa szefowa zwolniła wszystkich dotychczasowych prowadzących.

O "Pytaniu na śniadanie" w ostatnich dniach zrobiło się głośno z jeszcze jednego powodu. Do studia zaproszono bowiem niejaką Elżbietę Liberdę, której wypowiedź o uciśnionych deweloperach, odbiła się szerokim echem. 

Reklama

Afera w "Pytaniu na śniadanie"

Kobieta wstawia się nie tylko za firmami budującymi mieszkania, ale też jest wielką entuzjastką tzw. flippingu. Zjawisko to polega na kupowaniu nieruchomości w złym stanie, odnawianiu ich i sprzedawaniu, często ze sporym zyskiem. 

Kontrowersje wzbudziła jednak przede wszystkim szczerość prawniczki:

"Pewną odmianą flippowania, z racji tego, że ceny nieruchomości są dosyć duże, jest to, że wielu trochę bardziej zaawansowanych inwestorów wynajduje nieruchomości ze skomplikowanym stanem prawnym (...) i oczywiście wtedy te nieruchomości są tańsze, bo trzeba trochę w nich posprzątać" - wyznała na kanapie "PNŚ".

Jan Śpiewak oburzony. "To skandal"

Zaproszenie tego typu persony wywołało oburzenie wśród aktywistów. 

"W dobie kryzysu mieszkaniowego Pani Mecenas (...) opowiadała, że flipping to cudowne narzędzie do "sprzątania" tzw. problematycznych nieruchomości z lokatorami, które potem są gotowymi "produktami". Nie wiedzieliśmy, że TVP chce renesansu dzikiej reprywatyzacji" - napisano na profilu Miasto Jest Nasze.

Zareagował także Jan Śpiewak:

"Skandal w TVP. Promowanie tego zjawiska na rynku mieszkaniowym w publicznej telewizji, gdy miliony młodych osób nie mają gdzie mieszkać. Obrzydliwe" - grzmiał aktywista.

Dowbor tłumaczy się z afery. Jej słowa dolały oliwy do ognia

WP postanowiła porozmawiać z Katarzyną Dowbor na temat całego zamieszania. Jej wypowiedź jednak wcale nie załagodziła całej sytuacji. Dziennikarka wprost oznajmiła, że nie miała pojęcia przed programem, "co to jest cały ten flippig"

"Powiem szczerze: kiedy dostałam do ręki scenariusz tamtego wydania programu, po raz pierwszy w życiu spotkałam się ze słowem „flipper”. Musiałam zacząć od tego, żeby sprawdzić w internecie, co ono w ogóle znaczy" - przyznała Katarzyna. 

Gwiazda nie ukrywa jednak, że afera związana z tą rozmową nieco ją dziwi. 

"Mam wrażenie, że trwająca obecnie burza wokół niej została wywołana trochę na siłę. Przecież ta rozmowa była przede wszystkim o zarabianiu pieniędzy w taki sposób, że kupuje się coś taniej, poprawia jakość tego czegoś i sprzedaje drożej. Trudno mieć za to do kogokolwiek pretensje. To przecież dokładnie tak, jak na rynku warzywnym, gdzie kupuje się tanio jakieś produkty, przetwarza je, a potem sprzedaje drożej. Co w tym złego?" - dziwi się Dowbor.

Dodała też, że to nie wina cwanych flipperów, że ceny mieszkań rosną w zawrotnym tempie. 

"Przez całe dekady nie potrafili w Polsce wprowadzić rozwiązań, które sprawiłyby, że mieszkań byłoby więcej, ich ceny nie byłyby na tak wysokim poziomie, a deweloperzy nie byliby królami rynku" - podkreśliła, dodając jednak na koniec, że być może "nie powinno się reklamować takich ludzi". 

"To dla nas ważna nauczka"  - podsumowała Katarzyna.

Zobacz też:

Dowbor zdradziła kulisy powrotu do "Pytania na śniadanie". To dlatego przyjęła propozycję TVP

Katarzyna Dowbor odchorowuje występy w "Pytaniu na śniadanie". Joanna Koroniewska tłumaczy teściową

Koroniewska zabrała głos ws. Kasi Dowbor. Wprost oceniła karierę teściowej

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Dowbor | "Pytanie na śniadanie"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy