Magda Gessler nie chce, by nazywać ją teściową!

Choć Magda Gessler wydała właśnie córkę Larę za mąż, nie życzy sobie, by nazywać ją "teściową".

- Nie jestem teściową. Jestem mamą Pawła, tak jak i mamą Lary. Co znaczy teściową? Okropna nazwa. Wszystkie moje teściowe były cudownymi mamami dla mnie, miałam je trzy, więc tutaj się to sprawdzi - mówi Gessler.

Samym ślubem jest zachwycona. Uroczystość nie przypominała tradycyjnych polskich wesel, została bowiem zorganizowana w leśnym zagajniku pod Warszawą.

- To był prezent Lary dla mnie - podkreśla Gessler. - Nie położyłam tam ani jednego talerza.

Pytana o prezent, jaki ona ofiarowała córce, stwierdza, że "całą siebie". Po chwili jednak dodaje, że parze młodej sprezentowała podróż poślubną.
Najlepsze tematy