Sablewska skromnie o sobie: Każdy, kto mnie zna, wie, że mam dobre serce!

Niania dzieci Kukulskiej i była menedżerka Dody i Górniak od kilku lat spełnia się w roli gospodyni programu, w którym radzi Polkom, jak mają się ubierać. Sama "stylistka" Majka twierdzi jednak, że nie chodzi tu tylko o ubrania, a o pomaganie kobietom i leczenie ich dusz.
Gospodyni programu niejednokrotnie zapewniała w wywiadach, że uwielbia pomagać Polkom odnajdywać swój własny styl i przechodzić zaskakującą metamorfozę.
"Jak już usiadłam w tej modzie i się dobrze tutaj czuję, to teraz wyciągam nogi i czuję się jak ryba w wodzie. Nie, nie mogę tak. Nie znam ludzi, nie znam historii, nie znam budżetu, portfela, nie znam zainteresowań" – mówi Sablewska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Zdaniem celebrytki ludzi nie powinno się krytykować. Gdy zgłaszają się do niej po radę, zawsze jej udziela, nigdy jednak nie narzuca się z pomocą. Nie ma również zwyczaju oceniania stylizacji znanych osób pokazujących się na show-biznesowych imprezach. Mimo to niektóre kobiety przebywając w jej towarzystwie, obawiają się ewentualnej krytyki. Sablewska pamięta zwłaszcza zdarzenie podczas jednego ze wspólnych wypadów do kina z koleżankami.

"Moja koleżanka zabrała siostrę i ta siostra mówi: 'Boże, gdybyś mi powiedziała, że jest Sablewska, to bym się inaczej ubrała'. I myślę, że tak czasami jest, ale każdy, kto mnie zna, wie, że może mam twardą dupę, ale mam też dobre serce i ostatnie, co robię, to oceniam ludzi" – przekonuje Majka.
Najlepsze tematy