Hanna Lis o świętach: nie wyobrażam sobie, że można w tym czasie gdzieś wyjechać

Każdego roku coraz więcej Polaków decyduje się spędzić Boże Narodzenie za granicą: w ciepłych krajach lub na narciarskich stokach. Hanna Lis natomiast nie wyobraża sobie świąt z dala od domu. Dla niej Boże Narodzenie jest czasem, gdy szczególnie mocno odczuwa przywiązanie do rodziny, przyjaciół i domu rozumianego jako własne, ukochane miejsce na ziemi.

– Nie zdarzyło mi się nigdy wyjechać na święta, bo to jest ten moment w roku, kiedy człowiek jest najbardziej zrośnięty z domem. W ogóle sobie tego nie wyobrażam, że można wyjechać w tym czasie - mówi agencji Newseria Lifestyle.

Jak zatem będzie wyglądało jej Boże Narodzenie?

- W tym roku tradycyjnie zrobię zakwas na barszcz, będę pichcić kilkanaście potraw, jak co roku. Pod względem prezentów jestem typem last minute, niestety. Nie potrafię tego zaplanować, bo to też wydaje mi się, że kupowanie prezentów miesiąc wcześniej jest trochę jak zaplanowana zbrodnia – tłumaczy.
Najlepsze tematy