Sashka Strunin: Dzieciństwo to dla mnie zapach potu

Sashka Strunin już jako 11-latka wiedziała, że przyszłość zawodową chce związać z muzyką. Jej rodzice to w końcu śpiewacy operowi poznańskiego Teatru Wielkiego.
- Ja się wychowałam na scenie, w teatrze, u garderobianych. Mój zapach dzieciństwa to jest zapach pudru, potu, tych desek teatralnych, taki bardzo charakterystyczny. Kojarzyło mi się to tak dziwnie – mówi wokalistka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.
Najlepsze tematy