Michał Witkowski: Robert Leszczyński był powierzchowny

Michał Witkowski wspomina Roberta Leszczyńskiego jako człowieka wesołego i energicznego, ale podkreśla jednocześnie, że nie był typem intelektualisty.




– Dzwonią do mnie tabloidy i mówią: słuchaj, mógłbyś dopowiedzieć jeszcze coś na temat tego, jak go wynosiłeś takiego zarzyganego. Po pierwsze w całej postaci Roberta taki tryb życia był wiodący. Nie wyobrażałem sobie wspominania go bez tego. Po drugie ja sobie właśnie tak pomyślałem kilka dni przed jego śmiercią, że nic u niego nie słychać i że pewnie się gdzieś tam stacza. Możliwe, że absolutnie nie miałem racji, możliwe że on w pełni trzeźwy i w pełni szczęśliwy umarł na najnormalniejszą cukrzycę, chociaż wątpię – mówi Michał Witkowski.
Najlepsze tematy