Julia Oleś, otwiera się w nowym oknie od kilku lat rozwija medialną karierę. W 2024 roku została prowadzącą jednego z programów, a na Canal+ Kuchnia pokazuje, jak przyrządzić smakowite dania w zaledwie 10 minut.
Kilka tygodni temu z radością poinformowała o swoich zaręczynach z Krzysztofem, które odbyły się na Sycylii.
Julia Oleś prostuje plotki na temat Durczoka
Teraz, kiedy na nowo układa sobie życie, pozwoliła sobie na sięgnięcie wspomnieniami do czasów jej budzącego powszechne oburzenie związku z Kamilem Durczokiem, otwiera się w nowym oknie.
Kiedy w 2017 roku, zaledwie 4 miesiące po orzeczeniu rozwodu z Marianną Dufek, Kamil Durczok zaczął pokazywać się z poznaną w redakcji portalu Silesion Julią Oleś, w mediach zawrzało. Wytykano im różnicę wieku i plotkowano, jakoby dziennikarz poznał Julię jako przyjaciel jej rodziców, którego nazywała wujkiem. W rozmowie ze Światem Gwiazd Oleś wyznała, że to tylko część prawdy:
"Ja w ogóle nie znałam go kompletnie. W sensie oczywiście wiedziałam, kim jest medialnie, natomiast nie znaliśmy się prywatnie, ale rzeczywiście znali się w trójkę za czasów pracy w radiu studenckim trzydzieści parę lat temu. On nie wiedział, kim ja jestem, i jak rozmawialiśmy, ja powiedziałam, że jestem córką jego dawnych przyjaciół. To takie zabawne powitanie było wówczas".
Rodzice Julii Oleś nie byli zachwyceni
Oleś momentalnie się Durczokiem zauroczyła. Jak wspomina, szybko poczuła, że są pokrewnymi duszami:
"To nie różnica wieku była wabikiem. Intelekt. Mając wówczas dwadzieścia tam parę lat, poznałam kogoś, kto mówił podobnym językiem do mojego. Operowaliśmy podobnymi hasłami, lubiliśmy podobne rzeczy, więc nam się bardzo łatwo było, bardzo szybko zaprzyjaźnić".
Jak było do przewidzenia rodzice Julii bez entuzjazmu przyjęli wiadomość, że córka spotyka się z ich kolegą ze studiów. Pomijając już nawet wynoszącą ponad 20 lat różnicę wieku, wizerunek Durczoka daleki był od kryształowego. Jak wspomina Oleś:
"Chcieli dla mnie jak najlepiej, więc oni się bardzo bali, co się może dziać i czy nie będę cierpieć. No i mieli rację. No, rodzice, niestety, bardzo często mają rację".
Julia Oleś i Kamil Durczok rozstali się bez złych emocji
Trzy lata, spędzone u boku człowieka o bujnej przeszłości, mierzącym się z poważnymi problemami, okazał się dla kobiety trudnym doświadczeniem. Jak wspominała w rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem:
"To był bardzo trudny związek, bo to był człowiek, który miał bardzo wiele problemów i nie ze wszystkim byłam w stanie sobie poradzić. Myślę, że nie ma człowieka, który by był w stanie sobie z tym poradzić. (...) Był wybitnym dziennikarzem i był fascynującym człowiekiem. I sam sobie, niestety, zrobił krzywdę, bo miał ogromny potencjał i uważam, że to ogromna strata dla świata, nie tylko mediów, że go już nie ma".
Julia Oleś i Kamil Durczok rozstali się, jednak nie było między nimi wrogości. Dwa lata później dziennikarz zmarł w wieku zaledwie 53 lat, akurat gdy wydawało się, że uporządkował swoje życie i wychodzi na prostą. Zdążyli jeszcze porozmawiać i pożegnać się, a po śmierci Durczoka Oleś opublikowała w mediach społecznościowych pożegnalny wpis.
Zobacz też:








