Rodzice Mensah poznali się przypadkiem. Pomimo różnic spędzili razem 18 lat
Historia poznania się rodziców Omeny Mensah, otwiera się w nowym oknie jest iście filmowa.
Pewnego dnia Izabela wpadła w bibliotece uniwersyteckiej na Opoku, pochodzącego z Ghany ówczesnego studenta medycyny, i wdała się z nim w pogawędkę. Z czasem przypadkowa znajomość przerodziła się w miłość, którą zwieńczył ślub.
W ciągu 18 wspólnych lat para doczekała się dwojga pociech. Choć jej związek zakończył się rozwodem, do końca (tj. do odejścia ojca prezenterki w styczniu 2025 roku) byli małżonkowie utrzymywali ze sobą dobry kontakt.
Gwiazda telewizji była blisko zarówno z nim, jak i z mamą. Po tym, co właśnie opublikowała, nie ma wątpliwości, jaka relacja łączy ją z panią Izabelą. Nie bez powodu zrobiła to właśnie tego konkretnego dnia...
We wtorek wieczorem Omenaa Mensah nadała ważny komunikat. Od razu zastrzegła: "To nie ma nic wspólnego"
We wtorek wieczorem spłynęły najnowsze wieści ws. pań Mensah. Omenaa udostępniła na swoim profilu na Instagramie post, w którym zdobyła się na wzruszające wyznanie na temat mamy.
"Różne pokolenia, to samo poczucie humoru! Moja mama jest (...) dowodem na to, że wiek nie ma nic wspólnego z energią, ciekawością ani umiejętnością czerpania z życia pełnymi garściami. Bardzo cieszę się, że możemy razem się śmiać, dokuczać sobie i wciąż tak wiele się od siebie uczyć" - opisała bliską sobie kobietę.
Takie słowa, jak się okazuje, nie pojawiły się tego dnia bez przyczyny.
"Z okazji Europejskiego Dnia Seniora - obyśmy nigdy nie przestali być młodzi duchem" - dodała na koniec.
Ale to jeszcze nie wszystko.

Omenaa Mensah wyjawiła prawdę o swojej mamie. Data nie była przypadkowa
Do wpisu 47-latka dołączyła krótką rolkę, na której wraz z rodzicielką odpowiada na zadawane zza kadru pytania.
Dzięki filmikowi fani mogli dowiedzieć się np., że kobiety nie zgadzają się co do tego, która z nich bardziej rozpieszcza swoje pociechy czy wnuki - każda wskazywała bowiem na tę drugą.
Z pozostałymi zagadnieniami było łatwiej. Zgodnie stwierdziły, że Izabela przyrządza lepszą zupę ogórkową i szybciej odpisuje na wiadomości, a Omenaa bardziej zna się na sztuce i ma zdecydowanie więcej zdjęć w galerii w telefonie.
W wielu aspektach są też do siebie podobne. Obie podejmują szybkie decyzje, lubią pospać dłużej w weekend, są dobrymi kierowcami i - przynajmniej wedle własnego przekonania - poradziłyby sobie na bezludnej wyspie. Ale co do tego, która wzrusza się szybciej, wszystko zależy od sytuacji i tematu.
Takiej relacji między mamą a córką można tylko pozazdrościć!
Zobacz też:








