Drugie wydanie "The Four" otworzyła Wielka Czwórka, czyli Julia Szwajcer, Karolina Leszko, Sami Harb i Filip Czernecki wspólnym wykonaniem elektryzującego "Let's Get It Started" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) The Black Eyed Peas, otwiera się w nowym oknie.
Przywilejem Wielkiej Czwórki jest fakt, że przez tydzień żyją jak gwiazdy. Dlatego Julia, Filip, Karolina i Sami dostali zaproszenie na koncert Kuby Badacha.
Pierwsza przed jury wystąpiła Ewa Ekwa z piosenką Janelle Monae " Electric Lady" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie). Dostała komplet pozytywnych głosów od jurorów i wypowiedziała bitwę Julii Szwajcer.

Julia zaatakowała ją przebojem Rudimental ft. Ella Eyre - "Waiting All Night" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie), a Ewa walczyła z "No One" Alicii Keys (posłuchaj!, otwiera się w nowym oknie) i dzięki głosom publiczności wygrała.

Drugim uczestnikiem, który miał odwagę wejść na scenę "The Four’ i zaśpiewać przed jury był Tomasz Pluta. Wykonał "Is This Love" zespołu Whitesnake (posłuchaj!, otwiera się w nowym oknie). Chociaż dał z siebie wszystko, to nie dostał od jurorów szansy na muzyczny pojedynek.

Następnie zobaczyliśmy piękną wnuczkę słynnego aktora Wojciecha Pokory. Agata Nizińska postawiła na interpretację Joe Cockera "With A Little Help From My Friends" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) i dzięki jednomyślnemu werdyktowi jury przeszła do następnego etapu. Na muzyczny pojedynek wyzwała Karolinę Leszko.

Karolina po raz pierwszy broniła swojego miejsca z Wielkiej Czwórce i wyciągnęła asa z rękawa - "Shallow" (sprawdź!, otwiera się w nowym oknie) Lady Gagi i Bradleya Coopera. Natomiast Agata chciała wygrać tę konfrontację "Wielką wodą" Maryli Rodowicz. Jednak zdecydowaną większością głosów publiczności to starcie wygrała Karolina.

Po chwili przed jurorami stanęła jedna z najbardziej intrygujących wokalistek drugiego odcinka - Małgorzata Markiewicz, bo już jako nastolatka zaistniała na polskiej scenie muzycznej. Oczarowała sędziów "Piosenką księżycową" (posłuchaj!, otwiera się w nowym oknie) Varius Manx.

Ku zaskoczeniu wszystkich na swojego przeciwnika wybrała Samiego Harba, który zaśpiewał wielki hit Lewisa Capaldiego "Someone You Loved" (posłuchaj!, otwiera się w nowym oknie) i wygrał trzecią bitwę odcinka. Małgorzata też zachwyciła utworem "Pamięć" z repertuaru Zdzisławy Sośnickiej, ale zwycięzca mógł być tylko jeden.

W drugim odcinku "The Four. Bitwa o sławę" spełnił się sen Igora Herbuta o Reni Jusis, otwiera się w nowym oknie! Artystka zrobiła mu ogromną niespodziankę i wkroczyła na scenę śpiewając "Kiedyś Cię znajdę"!
Ostatni przed jurorami zaprezentował się Grzegorz Duszak, który "wskoczył" na scenę "The Four" z widowni programu (był wśród publiczności pierwszego odcinka). Grzegorz zaskoczył swoją interpretacją przeboju "Umbrella" Rihanny i dostał od jury szansę na bitwę.

Sam nie mógł wybrać przeciwnika do pojedynku, bo z całej Czwórki został tylko Filip Czarnecki.
Filip zaśpiewał hit "All Of Me" Johna Legenda, odparł natarcie Grzegorza z "I'm A Believer" zespołu Smash Mouth i wygrał czwarty pojedynek odcinka.

Nowa Wielka Czwórka "The Four. Bitwa o sławę" to: Ewa Ekwa, Karolina Leszko, Sami Harb i Filip Czarnecki. W tym składzie będą bronić swoich gorących krzeseł w 3. odcinku programu, w piątek 30 października o 22:35 w Polsacie!


***








