Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Takiego ciosu Kinga Rusin raczej się nie spodziewała! I to od niego?

Kinga Rusin (48 l.) martwi się o pracę, stała się obiektem żartów. Bolą najbardziej, gdy padają z ust kogoś bliskiego…

"Pierwszy z Polaków, który tańczył z Leo za ręce, a Brad Pitt posyłał mu uśmiechy" – te słowa Piotra Kraśki (48) o Rafale Zawierusze, nawiązujące do zbyt entuzjastycznej relacji Kingi Rusin z imprezy po rozdaniu Oscarów, wywołały salwy śmiechu na prezentacji ramówki TVN. 

Reklama

Chociaż jedną, najbardziej zainteresowaną osobę, zamiast ubawić, żart mógł zranić do żywego…

Na korytarzach TVN od dawna szepcze się, że pozycja Kingi jest zagrożona. Przed prezentacją zeszłorocznej ramówki do ostatniej chwili spekulowano, że to nie Rusin poprowadzi flagowy program stacji „Agent – Gwiazdy”, ciągle wspominano, że oglądalność „Dzień Dobry TVN” pikuje.

W lutym, tuż przed rozdaniem Oscarów, plotki wróciły ze zdwojoną mocą, bo prestiżową relację zlecono Annie Wendzikowskiej.

"Kinga poczuła się pominięta, udała się na wydarzenie prywatnie. Robiła, co mogła, by przyćmić młodszą koleżankę. Schudła, zainwestowała w garderobę" - czytamy w "Dobrym Tygodniu".

Wrażenia na pewno były niezapomniane, ale dzielenie się nimi: w złym guście.

Komentarz Piotra, przyjaciela z dzieciństwa, któremu pomogła 4 lata temu, kiedy zwolniono go z TVP, mógł ją dotknąć. 

Choć Kraśko twierdzi, że wypływał „z miłości i czułości”, rok temu w zupełnie innej formie bronił Kingi, gdy zaliczyła wpadkę na wizji: 

"Co do mojej telewizyjnej siostry, Kingi Rusin, każdemu z nas zdarza się pomylić, jej naprawdę wyjątkowo rzadko" – mówił.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dziennikarki nie było na imprezie. Chociaż trudno było sobie wyobrazić prezentację nowości bez niej, tym razem wyjechała na narty, a jej twarz nie pojawiła się nawet w nagrywanym z wyprzedzeniem zwiastunie. 

Podczas konferencji ogłoszono utrzymywane do końca w sekrecie zmiany w składzie prowadzących. Duetów będzie więcej, co oznacza, że wejść na antenę każdej pary mniej. 

W dodatku „Agent– Gwiazdy” wypadł z tegorocznej ramówki. To na pewno nie nastraja Kingi do żartów… Nawet tych z „miłości”.

***


Dobry Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kinga Rusin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »