Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Stan Borys poddaje się rehabilitacji. Otrzyma specjalną emeryturę od Rady Ministrów?

Stan Borys (77 l.) po przebytym na początku lutego udarze poddawany jest kosztownej rehabilitacji. W tych trudnych chwilach może liczyć na wsparcie.

14 maja w Ogrodach Pałacu Konstantego Zamoyskiego w Warszawie odbędzie się specjalny koncert charytatywny dla Stana Borysa. Wystąpią m.in. Izabela Trojanowska, Marek Piekarczyk, Natalia Sikora, Skaldowie, Krzysztof Cugowski i inni.

Reklama

Można też przekazać jeden procent podatku na Fundację Lex Nostra, która objęła artystę opieką. Jak obecnie czuje się Stan Borys?

"Jesteśmy na takim etapie rehabilitacji, że na efekty trzeba będzie jeszcze poczekać. Stan porusza się przy pomocy przyrządów rehabilitacyjnych" - mówi w wywiadzie dla "Twojego Imperium" partnerka muzyka Anna Maleady.

Podkreśla, że jest to bardzo ciężka sytuacja dla wokalisty - zawsze był samodzielny i w doskonałej kondycji, teraz jest zdany na innych. Do tego rehabilitacja, której jest poddawany, nie należy do najtańszych...

"Rehabilitacja jest bardzo kosztowna. Jeszcze nie wiem, jak z nią będzie. Wcześniej pracowałam dla Stana, organizując mu występy, spotkania autorskie w Polsce i w Stanach Zjednoczonych. Po prostu robiłam wszystko to, czym zajmuje się menadżer, dzięki czemu Stan mógł zarobić na życie i na raty kredytu hipotecznego. Ale w obecnej sytuacji Stan możliwości zarobkowania nie ma" - mówi  Anna Maleady.

Nie kryje również, że jest bardzo wdzięczna Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego za przyznanie Stanowi Borysowi nagrody finansowej za zasługi dla polskiej kultury. Artysta otrzymał również niedawno pismo z Kancelarii Rady Ministrów o przyznaniu mu specjalnej emerytury.

"To wielki zaszczyt i cenna pomoc" - podkreśla Anna Maleady. "Dziękujemy również fundacji Lex Nostra za opiekę w sprawach formalno-prawnych, Stowarzyszeniu Autorów ZAiKS i wszystkim przyjaciołom i osobom dobrej woli. Doceniamy każdy, nawet najdrobniejszy gest".

Przez najbliższe tygodnie Stan Borys pozostanie w klinice rehabilitacyjnej. Później rozważy sprzedaż swojego mieszkania w Łomiankach, które, niestety, nie jest dostosowane do potrzeb osoby po udarze.

Co ciekawe, za pośrednictwem Facebooka artysta poinformował, że zrzekł się pieniędzy przeznaczonych na jego rehabilitację. Przekazał je na potrzeby osoby, która "już dziś potrzebuje wsparcia bardziej niż on w chwili obecnej".

"Odnośnie miłej informacji, jaka dotarła do mnie w sprawie zebranych datków na moją rehabilitację, a także na leczenie żony kolegi- muzyka na urodzinowej imprezie naszego przyjaciela.
Chciałbym poinformować, że zrzekam się mojej części na Jej rzecz, bowiem Ona już dziś potrzebuje wsparcia bardziej niż ja w chwili obecnej. Bardzo dziękuje Jubilatowi za jego filantropijną inicjatywę oraz darczyńcom za dobroduszność i zaangażowanie w zbiórkę. Wszystkich serdecznie pozdrawiam" - czytamy.

Życzymy powrotu do zdrowia!


Dowiedz się więcej na temat: Stan Borys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje