Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Śmierć w domu Małgorzaty Sochy. Tuż przed jej porodem!

Małgorzata Socha (38 l.) przeżywa teraz bardzo trudne chwile...

Niebawem aktorka po raz trzeci zostanie mamą. Niestety, radosne chwile oczekiwania zostały gwałtownie przerwane.

Producenci serialu "Przyjaciółki" poinformowali właśnie, że zmarł ukochany tata aktorki.

"Odszedł Tata Małgosi Sochy. Małgosiu jesteśmy z Tobą. Przyjaciele Akson Studio ekipa serialu 'Przyjaciółki'" - czytamy w nekrologu.

Ojciec gwiazdy od lat zmagał się z chorobą. Cierpiał na Alzheimera.

"Jego umysł, jego mózg jest w coraz gorszej kondycji. To jest dla nas najważniejsze, że on jest. Staramy się mu zapewnić jak najlepsze warunki. Przede wszystkim, żeby był z nami, był w domu i czuł się kochany, bo najważniejsze dla tych osób jest to, by czuły się bezpieczne i żeby czuły się kochane" - opowiadała Socha jakiś czas temu w programie Agaty Młynarskiej "Jaka ona jest".

Aktorka ubolewała, że jej córki nie poznają już "tego wysportowanego, mądrego dziadka z fiołem na punkcie historii, który świetnie grał w szachy i siatkówkę". 
Opieką nad panem Jerzym przejęła mama aktorki, której dość długo było bardzo ciężko pogodzić się z chorobą męża...

"Moja mama przejęła wszystkie obowiązki. Musi mieć dużo siły i cierpliwości. Kontakt z tatą nie jest łatwy. Rzeczywistość czasami do niego dociera, czasami nie.Widzę, jak przez lata mama przechodziła różne etapy, od braku zgody, po możliwie jak najlepsze zorganizowanie życia własnego i taty" - opowiadała zmartwiona córka.

Jerzy Socha miał 85 lat.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: socha

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje