Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Sadowska już wróciła do pracy. 10 dni po porodzie!

To chyba swoisty rekord wśród naszych celebrytek. Nie przesadza?

Niecałe dwa tygodnie temu Beata Sadowska (38 l.) urodziła swoje pierwsze dziecko, syna Tytusa.

Reklama

Wygląda jednak na to, że dziennikarka nie wytrzymała długo na macierzyńskim.

W sobotę przybyła na premierę filmu Andrzeja Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei".

Nie pojawiła się tam jednak prywatnie, a zawodowo. Przez cały wieczór biegała z mikrofonem i przeprowadzała wywiady z przybyłymi gośćmi.

Aż trudno uwierzyć, że dziesięć dni wcześniej leżała na porodówce.

W kuluarach pojawiły się głosy, że Sadowska chciała jak najszybciej wrócić do pracy, bo boi się o swój etat. W końcu przez ciążę już straciła intratny kontrakt. Jedna z firm wycofała się ze współpracy z Beatą, gdy dowiedziała się o jej odmiennym stanie.

Cóż, rozumiemy, że czasy są ciężkie i posiadanie pracy to prawdziwy luksus, ale to już chyba lekka przesada...


pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Beata Sadowska | poród | praca | kariera

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje