Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Przejdź na stronę główną Interia.pl

Robert Biedroń odrzucił oświadczyny ukochanego! Teraz żałuje!

Robert Biedroń (38 l.) postanowił zwierzyć się jednemu z tabloidów ze swojego największego życiowego błędu!

Poseł Ruchu Palikota nie ma większych problemów z opowiadaniem o swojej odmiennej orientacji seksualnej.

Reklama

Od kilku lat Robert żyje w związku z pewnym Krzysztofem, który jednak nie chce aż tak bardzo się afiszować ze swoim homoseksualizmem jak Biedroń.

Ciekawe co zatem kochanek Biedronia pomyśli sobie po przeczytaniu tego jakże szczerego wyznania?

Okazuje się bowiem, że Krzysztof oświadczył się jakiś czas temu Robertowi, ale nie został przyjęty?

Czyżby Robert nie był do końca pewien swojej miłości? Nic z tych rzeczy.

Poseł jest bowiem wielkim patriotą i marzy mu się ślub w kraju, co na razie nie jest możliwe!

"Nie chciałem brać ślubu w Belgii, tylko marzę o nim w Polsce. Mam nadzieję, że już niedługo, bo nasz kraj się zmienia, otwiera na Zachód i małżeństwa gejów będą zalegalizowane" - wyznaje Robert w "Super Expressie".

Okazuje się jednak, że Biedroń zaczyna nieco żałować, że odrzucił oświadczyny.

Za pośrednictwem gazety zawiadamia ukochanego, że gdyby znów zechciał mu się oświadczyć, tym razem kosza nie dostanie!

"Bardzo kocham Krzysia i po raz drugi nie popełnię takiego błędu. Pójdziemy pod tęczę na plac Zbawiciela i przyjmę oświadczyny.

Na ślub w Polsce będziemy pewnie jeszcze musieli trochę poczekać. Ale mam nadzieję, że już niedługo" - dodaje. 

Też macie taką nadzieję?




pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Biedroń

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje