Maciej Pela przez lata pojawiał się w mediach u boku Agnieszki Kaczorowskiej. Para wzięła ślub w 2018 roku, a sześć lat później ich związek dobiegł końca. Od tamtej pory tancerz wielokrotnie odpowiadał na pytania dotyczące rozstania. Tym razem opowiedział jednak o tym, jak chce pokierować swoim życiem zawodowym.
W podcaście "Call Me Mommy" Maciej Pela podkreślił, że to właśnie taniec pozostaje najważniejszym elementem jego kariery. Do pracy w zawodzie wrócił dwa lata temu i zamierza rozwijać się w tym kierunku. Sala treningowa jest dla niego miejscem, w którym może odciąć się od wszystkiego, co dzieje się wokół.
"Ja kocham taniec. Jakby to się nigdy nie zmieniło. To jest coś, co, wiesz, jak ja wjeżdżam na salę, ja zamykam drzwi i na te parę godzin na sali po prostu moja rzeczywistość ogranicza się tylko do tego miejsca" - opowiadał.
Maciej Pela o przykrych komentarzach. Zarzucają mu, że "pajacuje"
Okazuje się, że nawet prowadzenie zajęć tanecznych bywa dla części internautów powodem do złośliwości. Maciej Pela zdradził, że komentujący wypominają mu wiek i podważają powagę jego zajęcia.
"Duża część tych użytkowników zarzuca mi, że robię coś, co jest niepoważne, że ja pajacuję na sali z dzieciakami. Tylko że ja na to zupełnie inaczej patrzę. Ja realizuję swoją pasję przekazywania wiedzy na temat tańca i to jest coś, na czym chcę się najbardziej skupić" - wyjaśnił.
Tancerz nie zamierza jednak dostosowywać zawodowych decyzji do oczekiwań osób, które go wyśmiewają. Ma już pomysł na kolejny krok i rozpoczął przygotowania do jego realizacji.
Maciej Pela chce otworzyć szkołę tańca
Pela ujawnił, że prowadzenie zajęć to obecnie tylko część jego zawodowych obowiązków. Równolegle pracuje nad własną szkołą tańca, którą chciałby uruchomić od przyszłego sezonu.
"I teraz mam taki rok, gdzie jeszcze prowadzę zajęcia, ale jednocześnie zaczynam budować podwaliny pod szkołę tańca, którą chcę otworzyć od przyszłego sezonu. Więc to jest taka ścieżka kariery, którą chcę poprowadzić tak naprawdę do emerytury" - zapowiedział.
W rozmowie Maciej Pela przywołał swoich nauczycieli i mentorów, którzy nadal tańczą, choć mają już po 55-60 lat. Sam również chciałby pozostać aktywny tak długo, jak pozwoli mu na to ciało. Z czasem widzi dla siebie także miejsce w roli mentora.
"Jeżeli będę w stanie się ruszać, to będę się ruszać do emerytury. I to jest coś, nad czym chcę się najbardziej skupić" - podsumował.

Zobacz też:
Maciej Pela nie chce szukać miłości na siłę. "Zaakceptowałem pustkę"
Folwarska przyjaźni się z Pelą. Właśnie z ulgą ujawniła: "Wyszedł z dołka"
Edyta Folwarska i Maciej Pela nadali komunikat prosto z kolacji. W komentarzach poruszenie








