Potwierdziły się doniesienia ws. Emilii Komarnickiej. Właśnie sama ogłosiła
Emilia Komarnicka chętnie dzieli się ze światem przemyśleniami na rozmaite tematy. Aktorka jest aktywna zwłaszcza w mediach społecznościowych, gdzie publikuje swoje refleksje oraz kadry z codziennego życia.
W czwartkowy wieczór potwierdził się doniesienia ws. Emilii Komarnickiej. Poruszona gwiazda opublikowała szczery wpis, który opatrzyła filmikiem przedstawiającym ją samą tańczącą na scenie podczas prób do spektaklu "Kto ma klucz".
"Czy nie jest tak, że czasem sami wybieramy iść pod wiatr? Że może wystarczyłoby zrobić metr w bok - i już tak nie wieje… tyle, że my… często nie chcemy tego metra" - dumała we wstępie.
Emilia Komarnicka zaskoczyła wyznaniem. Mało kto zdobyłby się na takie słowa
W dalszej części wpisu aktorka zwraca uwagę na fakt, że ludzie często bardzo potrzebują skrajnych emocji.
"(...) Że dopiero kiedy jest trudno, intensywnie, dramatycznie - to czujemy, że żyjemy. A spokój? Spokój bywa podejrzany. Myli nam się z nudą. Z brakiem namiętności. Z brakiem życia. A gdyby największą odwagą było właśnie świadomie wybrać spokój? Nie uciekać już przed ciszą. Nie prowokować burz tylko po to, żeby poczuć. Nie mylić cierpienia z głębią. Może dojrzałość zaczyna się wtedy, kiedy przestajesz potrzebować huraganu, żeby poczuć, że żyjesz. I odkrywasz, że można żyć pełnią… nawet wtedy, gdy wreszcie przestaje wiać" - napisała.
Słowa aktorki nie mogły przejść bez echa. Internauci nie mają wątpliwości ws. Emilii Komarnickiej:
- "Mądre i niesamowicie bliskie. Spokój bywa podejrzany tylko wtedy, gdy boimy się spotkania z samym sobą. Wybór tej ciszy po huraganie to wielka odwaga. Pięknego czasu w teatrze i samych dobrych spotkań z widzami!";
- "Spokój to komfort życia z wiekiem to zrozumiałam";
- "W nakręcanym codziennie zegarze wskazówki dawno odpadły, a ciężary nieznanych wydarzeń na dwoje wróżą z wahadła..." - pisali.
ZOBACZ TAKŻE;
Komarnicka potwierdziła radosne doniesienia w sobotnie popołudnie. "Nie ma większego szczęścia"
Tego było już za wiele. Emilia Komarnicka przyznaje, że była o krok od tej decyzji
Komarnicka dzięki tej jednej rzeczy odnalazła się na nowo. "Ona nie zniknie"








