27-latka w miniony weekend bawiła się na balu kostiumowym zorganizowanym z okazji urodzin Arthura de Soultrait. Podczas swojej wizyty w stolicy Francji wraz z przyjaciółmi wybrała się na przejażdżkę kabrioletem. Gdy jeden z jej znajomych zauważył paparazzo, zaczął wymachiwać pistoletem.
Z relacji gazety "The Sun" wynika, że chłopak celował w jednego z paparazzich - reszta pasażerów samochodu (także Pippa) była tym wyraźnie rozbawiona.
Sprawą już zajmuje się policja. Fotograf rozważa skierowanie, otwiera się w nowym oknie sprawy do sądu. Jeśli broń okaże się prawdziwa, wszystkim grozi do siedmiu lat więzienia. Jeśli była to jedynie atrapa - do dwóch.








