Katarzyna Pakosińska ma powody do radości. Właśnie potwierdziła doniesienia
Katarzyna Pakosińska zaprezentowała w swoich mediach społecznościowych urocze nagranie. Artystka kabaretowa wrzuciła do sieci filmik, na którym niespiesznie przechadza się miejskimi uliczkami. Wszystko wyglądałoby zupełnie normalnie, gdyby nie fakt, że okolica wygląda na mocno niedzisiejszą.
"Czasem wystarczy choć chwilę pomarzyć… i nagle - na kilka sekund - przenieść się w czasie. Ja właśnie tak zrobiłam. Tylko gdzie jestem? Zgadniecie? Pięknej niedzieli! K" - zagaiła obserwujących 54-latka.
Wieści ws. Pakosińskiej wywołały poruszenie. Internauci są zgodni
Na odpowiedź artystka nie musiała długo czekać. Czujni internauci niemal od razu zgadli, że ich idolka postanowiła spędzić niedzielne popołudnie w Tarnowie, który to niedawno przemienił się w filmowy Kaliniec z "Nocy i dni".
- "Wow! Mój piękny Tarnów";
- "Ależ ślicznie z tym warkoczem. I tak niedaleko!!!";
- "Ściskam Cię ciepło Kasieńko";
- "Najlepiej w Tarnowie";
- "Najpiękniejszy uśmiech świata":
- "Nasz piękny Tarnów! Pozdrawiam i Panią, i Miasto!";
- "Świetna stylizacja";
- "Ale ślicznie" - pisali.
To nie przypadek, że prezenterka pojawiła się w tym mieście w tym czasie. W kolejnym wpisie potwierdziły się doniesienia ws. Pakosińskiej i wszystko się wyjaśniło:
"Katarzyna Pakosińska i Staszek Karpiel-Bułecka o koncercie 'Nie dokazuj' i tarnowskiej publiczności (...)" - czytamy w poście opublikowanym przez Teatr im. L. Solskiego Tarnów. Do wpisu dołączono również filmik, w którym poruszona Pakosińska przyznaje, że tamtejsza publiczność sprawiła, że przedłużyli koncert o dwadzieścia minut.
"Spektakl dzisiaj bardzo nieprofesjonalnie przedłużyliśmy" - podsumowała z uśmiechem artystka.

ZOBACZ TAKŻE:








