Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Olszówka brzmi jak rasowa anorektyczka!

Plotka, że Adele schudła 25 kilogramów, by móc znaleźć się na okładce amerykańskiego "Vogue'a", zelektryzowała nie tylko światowy show-biznes. Sprawę komentowały też rodzime gwiazdy. Co o odchudzaniu powiedziała Edyta Olszówka?

"Ja myślę, że my w ogóle za dużo ważymy" - stwierdziła Olszówka, zapytana przez dziennikarkę "Dzień Dobry TVN" o to, co sądzi o tak drastycznym spadku wagi. "Naprawdę, bo nie chodzi o to, żeby innym wytykać, że są szczupli, tylko raczej popatrzeć trochę na siebie" - dodała.

Czyżby była to aluzja w stronę wszystkich tych, którzy swego czasu wytykali aktorce, że z dziesięcioma kilogramami mniej wygląda niezdrowo? Wszak redaktorzy tabloidów rozpaczali, że Edyta straciła swoje ponętne kształty i nawoływali: "Edytko, zacznij wreszcie jeść!".

Reklama

I o ile ta wypowiedź jeszcze nie dziwi, o tyle kolejne wyznania Olszówki są już niepokojące. "Waga jest obciążająca. Waga to są choroby, waga to jest coś zupełnie niezdrowego i wydaje mi się, że im mniej, tym lepiej" - stwierdziła. Czyżby tym samym przyznawała, że szczupła sylwetka ma dla niej (zbyt) duże znaczenie?




pomponik.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Edyta Olszówka | Adele | odchudzanie | anoreksja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje