Reklama

Reklama

Reklama

Niewzruszony Lis publikuje "sympatyczny" wywiad i ignoruje telefony. W komentarzach burza

Tomasz Lis (56 l.) pożegnał się z redakcją "Newsweeka" w atmosferze skandalu. Pojawiły się oskarżenia, że dziennikarz miał dopuszczać się mobbingu w miejscu pracy. Były naczelny jednak nie przejmuje się pomówieniami. Właśnie opublikował na swoim profilu wywiad z Victorią Voigt. "Nagła potrzeba ocieplenia wizerunku?" - pytają internauci w komentarzach.

Tomasz Lis oskarżony o mobbing w pracy

Tomasz Lis po 10 latach zakończył współpracę z redakcją "Newsweeka", gdzie pełnił rolę redaktora naczelnego. Okoliczności zwolnienia były mocno zagadkowe, a forma pożegnania dziennikarza nie wskazywała na to, jakby działanie było odpowiednio wcześniej zaplanowane. 

Pojawiły się plotki, że firma rozstała się z Lisem z powodu jego rażącego zachowania w pracy, takiego jak np. mobbing wobec pracowników. Wydawnictwo Press postanowiło zapytać Ringier Axel Springer Polska, czy w miejscu pracy działała specjalnie powołana komisja w sprawie dziennikarza. 

Reklama

Okazało się, że trwa postępowanie wobec jego byłych podwładnych, chociaż firma oficjalnie nie potwierdziła tej informacji. Anonimowi przesłuchiwani na łamach wp.pl określali go natomiast jako groźnego i mściwego przełożonego

Dziennikarz tłumaczy się z zarzutów

Zdaniem byłego naczelnego tygodnika materiał jest oparty na kłamstwach i pomówieniach. Sam wytłumaczył się z zarzutów na antenie radia Tok FM.

Kategorycznie zaprzeczył też jakiejkolwiek przemocy wobec pracowników. 

Niewzruszony Lis publikuje wywiad z Victorią Voigt

Teraz Lis, ku zdziwieniu internautów, beztrosko opublikował na swoim Twitterze "bardzo sympatyczny wywiad" z dziennikarką i działaczką społeczną, Victorią Voigt dla programu Vis a Vis. 

Nie trzeba było długo czekać, aż w komentarzach rozpęta się burza. Pojawiło się mnóstwo wzmianek o oskarżeniach dotyczących mobbingu oraz rad, że dziennikarz na jakiś czas powinien odpocząć od mediów społecznościowych

Okazało się też, że radio Tok FM kilkukrotnie próbowało skontaktować się z Lisem w sprawie materiału dziennikarza śledczego, Szymona Jadczaka, o tym, jak traktował swoich pracowników, ale wygląda na to, że miał inne priorytety...

Zobacz też:

Tomasz Lis oskarżany o przemoc w pracy. Tłumaczy się z zarzutów

Wieniawa wypina odsłonięty dekolt na premierze płyty. "Kończę pewien etap"

POMAGAMY UKRAINIE

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Lis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »