Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Natalia Swiec pozuje w abażurze. Fanki bezlitosne…

Natalia Siwiec od lat eksperymentuje z wizerunkiem. Ostatnio dała się namówić na pozowanie w … Właśnie, w czym? Fanki też mają różne skojarzenia, jednak są zgodne co do tego, że Natalia jest na nie o ponad 30 lat za stara.

Kariera Natalii Siwiec rozpoczęła się w 2012 roku na meczu otwarcia Euro na Stadionie Narodowym. Przygotowana przez ambitnego partnera, Mariusza Raduszewskiego, siedziała wymalowana na trybunie i czekała aż operatorzy kamer zwrócą na nią uwagę. Wszystko przebiegło zgodnie z planem. Natalia rzeczywiście rzuciła się w oczy, chociaż z czasem sama doszła do wniosku, że lepiej to robić z odrobinę większą klasą. 

Z biegiem lat zrozumiała, że w budowaniu wizerunku warto zachować umiar, chociaż od czasu do czasu ciągle jeszcze ją ponosi.  Być może dlatego, że, jak wyznała w jednym z wywiadów, za młodu kompletnie nie miała wyczucia modowego. W ubrania zaopatrywała się głównie na bazarze. Jak wspominała z perspektywy czasu: 

Natalia Siwiec przesadziła z kreacją

Reklama

Być może jakieś elementy zagubienia stylistycznego zostały jej z lat młodości, bo Natalce nadal zdarzają się wpadki. Ostatnio, gdy pokazała swoje zdjęcie w kracaji przypominającej staroświecki abażur od lampy, fanki połapały się za głowy. 

Siwiec postanowiła włączyć się w promocję jednego z luksusowych warszawskich butików, co nie dziwi, ponieważ jest to jej główna metoda zarabiania na życie. Gorzej, że do zareklamowania sklepu wybrała ubrania, które, zdaniem komentujących, zupełnie do niej nie pasują. Pod zdjęciami Natalii pojawiły się surowe komentarze: 

Rzeczywiście tak źle wypadła?

***

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Natalia Siwiec

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »