Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Misiek Koterski się poddał

Michał "Misiek" Koterski zrezygnował z udziału w show "Jak Oni Śpiewają". Tym samym uratował dwie zagrożone uczestniczki - Grażynę Szapołowską i Anetę Zając.

Podczas sobotniego odcinka żadna z pań nie odpadła, bo - jak stwierdził prezenter Krzysztof Ibisz - z jednego odcinka może odejść tylko jeden uczestnik.

Reklama

Koterski wygłosił swoją mowę pożegnalną. "Myślałem o tym bardzo długo i poczułem, że mój czas w tym programie już się skończył. Nie jest to dla mnie łatwe, ale na wszystko jest w życiu czas. Teraz najważniejszy jest dla mnie mój program" - powiedział.

Tym razem jurorzy byli najbardziej przychylni Dariuszowi Kordkowi i Grażynie Szapołowskiej. Kordek zaśpiewał "Mój przyjacielu". "Fajnie przemyślałeś tę piosenkę" - zachwalała Edyta Górniak. Z kolei Szapołowska wykonała najgłośniejszy przebój Hanki Ordonówny, "Miłość ci wszystko wybaczy". "Damą trzeba się urodzić, nie da się tego nauczyć" - stwierdziła Górniak.

Najsłabiej - zdaniem jurorów - zaśpiewali Aneta Zając i Krzysztof Respondek. Widzowie częściowo zgodzili się z tym werdyktem. Najmniej głosów SMS nadesłali właśnie na Zając. Drugą "zagrożoną" uczestniczką jest Monika Dryl. Z kolei Krzysztof Respondek otrzymał brylantowego jokera, który zagwarantował mu bezpieczeństwo.

MWMedia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje