Przejdź na stronę główną Interia.pl

Reklama

Reklama

Mikołaj z Love Island: Facet powinien utrzymywać dom. Kobieta może pracować z pasji!

Za nami szósty odcinek "House Party. Domówka". Mogliśmy przyjrzeć się kiełkującemu uczuciu pomiędzy Mikołajem i Oliwką. Oj, było emocjonalnie i wybuchowo!

W szóstym odcinku "House Party. Domówka" na kanapach zasiadła Natalia z drugiej edycji "Love Island. Wyspa Miłości". Czy namieszała w towarzystwie?

Reklama

Okazuje się, że w programie Natalia i Oliwka nie rozmawiały ze sobą zbyt dużo. Dziewczyny były zdystansowane, a "kością niezgody" był... Igor! Uczestniczki wyznały również, że wiele osób miało ograniczony kontakt z Karoliną, zwłaszcza Mikołaj...

Temat Igora wybrzmiał i w tym odcinku. Wygląda na to, że chłopak wywołuje sporo emocji. Padły nawet słowa, że "wyglądał jak worek Caritasu". Ekipie nie spodobało się również zachowanie Magdy, która - jak twierdzą - "chciała wyoutować ich z programu".

Powrócił również temat buńczucznej natury Oliwki. "Mikołaj jesteś bardzo cierpliwym facetem, szczególnie w stosunku do naszej Oliwki" - powiedziała w trakcie programu Karolina Gilon.

Damian nie mógł odpuścić takiej okazji! "Myślę, że tą właśnie wytrwałością kupił Oliwię" - wtrącił.

Zakochana para wyznała, jak wyglądało pierwsze spotkanie z rodzicami Oliwii. "Mikołaj wchodzi i na dzień dobry na podjeździe wypadła mu butelka z dłoni" - wspomniała. Ale wtopa!

A dlaczego Oliwii tylko konie Mikołaja w głowie? Musicie zobaczyć najnowszy odcinek!

Pomponik.pl jest patronem medialnym programu.

Zobacz nasz raport poświęcony "Love Island. Wyspa Miłości"




pomponik.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Nie przegap
najgorętszych
plotek!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie. Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj Pomponik.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »