Marta Kaczyńska, otwiera się w nowym oknie od wielu lat jest mieszkanką Sopotu. Przez długi czas nie wyobrażała sobie, by mogła mieszkać gdzieś indziej. Sytuacja w jakiej się znalazła, zmieniła jednak jej punkt widzenia.
Mąż Marty, biznesmen Piotr większą część czasu spędzał w Warszawie. Biznesowe spotkania i własna firma pochłaniały jego całą uwagę. Widywanie się tylko w weekendy nie wpływało dobrze na małżonków, dlatego Piotr postanowił znaleźć inne rozwiązanie.
Jakiś czas temu pojawiły się plotki, otwiera się w nowym oknie, że para kupuje dworek znajdujący się na Mazurach. Doniesienia te okazały się prawdziwe. "Dobry Tydzień" zdrada, że para ukończyła właśnie remont w nowej posiadłości.
Ich znajdujący się na Mazurach nowy dom ma być dla Kaczyńskiej i jej rodziny miejscem, który zapewni im większą, niż dotychczas prywatność. Dom mieści się niedaleko Mikołajek i Giżycka. Bratanica prezesa Prawa i Sprawiedliwości odlicza już dni do przeprowadzki.
Jak informuje "Dobry Tydzień" posiadłość Piotra i Marty mieści się na 120-hektarowej działce. Ukochany Kaczyńskiej pomyślał również o jej córce, która odnosi sukcesy w jeździe konno.

"Martynka może tuż obok trenować jazdę konną, bo ojczym, zawodowy instruktor zadbał, by znalazła się tam stajnia i profesjonalny padok" - czytamy w "Dobrym Tygodniu".
Nie jest tajemnicą, że Kaczyńska kocha spacery, a jej posiadłość na Mazurach zachęca do przyrodniczych wypraw. Najważniejsze jednak jest to, że będą w końcu mogli spędzić czas razem. Ostatnie miesiące nie były dla nich łatwe.
Przez pandemię koronawirusa Piotr zmuszony był zamknąć podwarszawską stadninę, którą tak kochał. Marta z kolei musiała sprawować pieczę nad uczącymi się w domu dziećmi, które mają teraz lekcje online. Zmęczenie i odległość zaczęły kłaść się cieniem na relacji małżonków.
Z pewnością zmiana otoczenia i większa ilość spędzonego razem czasu będzie dla nich zbawienna.




***Zobacz więcej materiałów wideo:








